Największe podwyżki prądu w Polsce już za nami

Licznik ARC

fot: ARC

- Ceny narzucone przez URE obowiązywałyby w taryfach socjalnych a reszta odbiorców płaciłaby rynkowo - wymyślili producenci prądu

fot: ARC

Szacunki polskiego rządu mówiące o 90-proc. podwyżkach cen prądu z powodu przyjęcia pakietu energetyczno- klimatycznego mogą być przesadzone - powiedział \"Gazecie Wyborczej\" Lars Josefsson, prezes Vattenfalla.

Zdaniem Josefssona, w okolicach 2012 r. cena prądu w Polsce na rynku hurtowym będzie się wahać w granicach 60-65 euro. To niewiele więcej niż teraz, i jest to kwota porównywalna z tą jaką muszą aktualnie płacić Niemcy.

Rząd ostrzega, że jeśli unijny pakiet nie zostanie poprawiony, i po 2013 r. elektrownie będą musiały kupować wszystkie zezwolenia na emisję CO2, to ceny energii w Polsce poszybują o ponad 90 proc.

Prezes Vattenfalla nie zgadza się z analizą rządu. Jego zdaniem 70 proc. z tych 90 proc. podwyżki już w Polsce nastąpiło, i to bez związku z pakietem energetyczno- klimatycznym który będzie tylko dodatkiem - i to nie dramatycznym.

Z drugiej strony stanowisko polskiego rządu jest zrozumiałe. Dla polskich firm będzie szokiem przejście na system, w którym wszystkie zezwolenia na emisję CO2 trzeba kupować na aukcjach - zauważył Josefsson.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.