Największa w Europie spółka węglowa zapowiada doskonalenie zdalnych form podwyższania kwalifikacji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przerwę na strzelanie kombajniści Tadeusz Kulawik i Mariusz Musiał wykorzystują na szybki przegląd maszyny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polska Grupa Górnicza przeszkoliła w ciągu ostatnich piętnastu miesięcy ponad 30 tys. pracowników w formie zdalnej i hybrydowej. Forma zdalna została zastosowana wyłącznie do kursów, które w programie miały część teoretyczną. Kursy, które w programach szkoleń posiadały część praktyczną, realizowane były stacjonarnie.

Pandemia sobie, ale górnictwo pracować musiało. O dłuższych przestojach w tej branży nie było i nie może być mowy. A skoro tak, to nie sposób było zawiesić szkoleń specjalistycznych.

– To był dla nas okres wielkiej próby i test możliwości, który staraliśmy się zdać jak najlepiej. Wiele rzeczy należało przeorganizować. Uczyliśmy się działać w warunkach lockdownu, w obliczu nowej sytuacji prawnej. Na początku nie wiadomo było do końca, w jaki sposób to robić. Bardzo szybko wprowadziliśmy kursy on-line, e-learning i webinaria. W ruch poszły komputery, kamery i mikrofony – podkreśla Andrzej Sączek, dyrektor Departamentu Wsparcia HR w PGG. 

Trzeba mieć narzędzia
Bardzo szybko pojawiły się też wątpliwości, zwłaszcza ze strony nadzoru górniczego, czy wyszkolenie operatora koparki lub górnika rabunkarza drogą on-line przyniesie pożądane efekty.

– To oczywiste, że nie wykształcimy kombajnisty, górnika sekcyjnego czy rabunkarza w systemie on-line. Nie wykształcimy go także na sali szkoleniowej tylko i wyłącznie wiedzą teoretyczną. Taką osobę trzeba skierować do miejsca, gdzie zdobędzie umiejętności praktyczne. Może być to baza do praktycznej nauki zawodu lub też macierzysty zakład pracy. Uważam, że wiedzę teoretyczną najlepiej chłonie się na sali wykładowej w obecności wykładowcy. W trakcie pandemii nie zawsze było to możliwe i trzeba było zdać się na formę on-line, jednak tylko i wyłącznie w przypadkach szkoleń, które nie wymagały przeprowadzenia praktycznej części – zauważa Andrzej Sączek.

Jego zdaniem tę formę szkolenia udało się tak poprowadzić, aby przekazać szkolącym się jak najwięcej informacji i równocześnie sprawdzić tę wiedzę.

– Trzeba zdawać sobie sprawę z faktu, że pracownik wykaże aktywność również w trakcie szkoleń zdalnych, ale pod warunkiem, że zaoferuje się mu odpowiednio dużo narzędzi – dodaje dyrektor.

PGG zaoferowało więc swoim pracownikom portale szkoleniowe, na których dodatkowo mają oni dostęp do materiałów edukacyjnych, które mogą wspomóc ich w procesie samokształcenia oraz utrwalania wiedzy zdobytej podczas szkoleń. To m.in. Akademia PGG i Gwarek on-line.

Zdobycie wystarczającej wiedzy i umiejętności pracowników sprawdzane jest podczas egzaminów, a przede wszystkim w trakcie realizowanej części praktycznej. Ponadto w PGG, poza egzaminem kończącym kurs, funkcjonuje jeszcze sprawdzian wiedzy i umiejętności, który odbywa się w macierzystym zakładzie pracy. Obejmuje on pracowników wykonujących czynności specjalistyczne w ruchu zakładu górniczego oraz zatrudnionych pod ziemią i na powierzchni oddziałów PGG, przy obsłudze, konserwacji i remoncie maszyn, urządzeń i sieci.

– Pod tym względem wypracowaliśmy dobry i skuteczny model szkolenia oraz weryfikacji wiedzy i umiejętności pracownika przed dopuszczeniem go do pracy na konkretnym stanowisku – zapewnia dyrektor. 

Na polach szkoleniowych
W dobie pandemii część praktyczna kursów odbywała się w reżimie sanitarnym, w miejscach przeznaczonych do praktycznej nauki zawodu. To m.in. pole szkoleniowe w KWK Staszic-Wujek ruch Wujek, w sztolni w KWK ROW ruch Chwałowice, na ściance do aktywnego gaszenia metanu w KWK ROW ruch Jankowice, w hali warsztatów szkolnych i ośrodku egzaminacyjnym w KWK Piast-Ziemowit ruch Piast, ośrodku szkolenia spawaczy w ZRP oraz w bazie spółki szkoleniowej SYNERCOM dysponującej halą maszyn oraz spawalnią.

PGG jako największa w Europie spółka eksploatująca węgiel kamienny zapowiada doskonalenie zdalnych form szkoleń swych pracowników, a także narzędzi służących takiemu właśnie kształceniu, uatrakcyjnianie przekazu medialnego i dalsze rozbudowywanie jego treści. A zatem wygaśnięcie pandemii wcale nie będzie oznaczać odstawienia form e-learningu i on-line do lamusa i trzymania ich tam na wszelki wypadek.

– Już teraz proponuje pracownikom szeroki wachlarz rozwoju kompetencji i to nie tylko tych ww. technicznych. Najnowszym działaniem w tym zakresie jest możliwość nauki języków angielskiego i niemieckiego, dostępnej poprzez portal Akademia PGG. Chętni mogą przyswajać nie tylko język potoczny, ale również biznesowy, techniczny, a nawet z zakresu tematyki górniczej. Zainteresowanie kursem wyraziło już ok. 2 tys. osób, z czego 600 aktywnie podjęło naukę – wylicza dyrektor Sączek.

E-learning przestał być więc czymś wyjątkowym, trudno dostępnym, stając się popularną, wygodną i skuteczną metodą podnoszenia wiedzy i kwalifikacji. Z kolei zastosowanie formy hybrydowej, łączącej formy on-line, stacjonarnej na sali szkoleniowej oraz wykorzystanie bazy praktycznej do nauki zawodu, będzie w opinii ekspertów z PGG optymalnym rozwiązaniem w środowisku górniczym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przewiozą węgiel dla ważnych elektrowni. Podpisano umowy

PKP CARGO i PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, w imieniu której działa PGE Polska Grupa Energetyczna, podpisały dwie umowy. Dotyczą one przewozu węgla.

Rumunii dynamitem ratują swoją energetykę. Wybuchy na Dunaju

3 sierpnia rumuńskie wojsko na zlecenie energetyków doprowadziło do kontrolowanej eksplozji na dnie Dunaju, aby usunąć skałę ograniczającą przepływ wody w pobliże elektrowni atomowej Cernavoda.

Ta ulica znów ma się stać wizytówką miasta. Gliwice przedstawiły plany modernizacji Zwycięstwa

Więcej zieleni, miejsc do siedzenia i przestrzeni dla pieszych – władze Gliwic przedstawiły plany modernizacji ul. Zwycięstwa. Zmiany mają przywrócić tej śródmiejskiej ulicy reprezentacyjny charakter, a jednocześnie pozostanie ona przejezdna dla samochodów i komunikacji miejskiej. Pierwszy etap przebudowy rozpocznie się we wrześniu 2026 r. 

Orlen zwiększa skalę inwestycji w OZE. Nowy projekt połączy farmę słoneczną i wiatrową

Grupa Orlen sfinalizowała zakup projektu hybrydowej instalacji odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy 216 MW. W gminie Kazimierz Biskupi w Wielkopolsce powstanie kompleks łączący farmę fotowoltaiczną i wiatrową, który będzie produkował około 315 GWh energii elektrycznej rocznie, zaspokajając zapotrzebowanie blisko 143 tys. gospodarstw domowych. Projekt zostanie zrealizowany przez polskie firmy z wykorzystaniem formuły cable poolingu, pozwalającej na efektywne współdzielenie infrastruktury przyłączeniowej przez źródła słoneczne i wiatrowe.