Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.34 USD (-0.20%)

Srebro

86.97 USD (-0.03%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.34 USD (-0.20%)

Srebro

86.97 USD (-0.03%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Największa porażka inżyniera wentylacji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Choć pożarów jest parę razy mniej niż przed laty, to paradoksalnie potencjalne straty ekonomiczne są większe dziś niż wówczas

fot: Jarosław Galusek/ARC

14 marca 1954 r. - Barbara-Wyzwolenie. Od 90 do 120 ofiar. Pożar spowodowała awaria systemu energetycznego. 28 sierpnia 1958 r. - Makoszowy - 72 ofiary. 30 października 1979 r. w podziemnym pożarze w Silesii śmierć poniosło - wg różnych danych - 21 lub 22 górników. Od pożaru na dole uchowaj nas Boże!

Pożary są jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa pracy. W przeciwieństwie do równie poważnych zagrożeń natury geomechanicznej nie są one zjawiskiem nieprzewidywalnym. Zlokalizowanie zarzewia pożaru endogenicznego (m. in. wskutek samozapłonu węgla) możliwe jest w ponad 90 proc. przypadków. Skuteczność zapobiegania pożarom egzogenicznym (m. in. wskutek błędów ludzkich, wadliwego działania sprzętu itp.) może być równie wysoka, o ile tylko przestrzegane są przepisy ppoż.

- Teraz technika górnicza i systemy monitorowania zagrożenia pożarowego są takie, o których kilkanaście lat temu można było tylko pomarzyć, a pół wieku temu poczytać w książkach SF. Nie zmienia to faktu, że pożary były, są i będą głównymi - obok zjawisk geomechanicznych - zagrożeniami dla życia górników, jak i dla ekonomicznych podstaw funkcjonowania zakładu górniczego - przypomina Andrzej Kleszcz, zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego WUG.

0,0026 proc.
Tę opinię potwierdzają statystyki. Dawno, dawno temu, bo w latach 1947-1960, gdy kombajny zasadniczo operowały tylko na polach podczas żniw, w kopalniach węgla (pod ziemią) notowano do 600 pożarów rocznie (w latach 50. XX wieku). Potem (wraz ze zmianą technik eksploatacyjnych) był spadek liczby pożarów z ok. 300 w roku 1960 do 30 w 1970 r. W XXI wieku rekord roczny, to 11 pożarów, przy czym odwrotną wartość rekordową odnotowano w 2001 r. kiedy zaistniał 1 (jeden) pożar endogeniczny!

W 2013 r. zaistniało 10 pożarów, z czego 6 wybuchło w kopalniach węgla kamiennego (reszta w miedzi). Z tych sześciu egzogeniczny charakter miały dwa.

Wpływ na regres pożarowej statystki ma nie tylko to, że teraz można wykryć w przepływowym prądzie powietrza stężenie tlenku węgla powyżej 0,0026 proc. (najlepsze hotelowe czujniki ppoż. - 0,03 proc.), co jest definicyjnym progiem zaistnienia pożaru. To także efekt tego, że mamy mniej zakładów górniczych, a w tych, które fedrują, nie ma kilkunastu ścian (jak kiedyś w skrajnych przypadkach), ale najczęściej trzy do pięciu. Choć pożarów jest parę razy mniej niż "za Gierka", to paradoksalnie potencjalne straty ekonomiczne są większe dziś niż wówczas.

Usunąć tlen
- Wyłączenie jednej ściany z produkcji może być katastrofalne w skutkach. Akcję przeciwpożarową zaczyna się od momentu przekroczenia stężenia tlenku węgla. W zależności od rodzaju węgla okres tzw. inkubacji zarzewia może trwać do 100 dni. Gaszenie pożaru endogenicznego jest długotrwałe i kosztowne, również i dlatego, że wiąże się to z wyłączeniem z produkcji określonego obszaru. W górnictwie zwykło się mówić, że pożar jest porażką inżyniera wentylacji. Bo to on kieruje pionem odpowiedzialnym za to, by do pożarów, a zatem strat w ludziach i materialnych, nie dochodziło - podkreśla dyrektor Kleszcz.

Gaszenie to ostatni etap w neutralizacji zagrożenia. Pierwszym jest profilaktyka. Aby zaistniał pożar muszą równocześnie być spełnione trzy warunki: musi być materiał palny, inicjał zapalający i tlen. Na dole materiałem palnym jest węgiel. Aby do pożaru nie doszło, należy z tej trójcy wyeliminować jeden czynnik. A tylko jeden można usunąć: tlen. Stąd też w rejonach zagrożonych pożarem stosuje się środki zapobiegawcze: czyste wybieranie pokładu, szybki postęp, prawidłową likwidację wybranej przestrzeni i przede wszystkim nie dopuszcza się powietrza do zrobów poprzez ich szczelne izolowanie. W ramach profilaktyki wysypuje się także środki chemiczne pochłaniające tlen. Tam, gdzie calizna węglowa jest popękana, szczeliny uszczelnia się wtłaczanym mlekiem wapiennym albo cementowym. Węgiel zapala się w zrobach ścian prowadzonych z zawałem skał stropowych. Tam, gdzie stosuje się podsadzkę hydrauliczną, jest spokojnie. Od 1999 r. w rejonie takich ścian nie było pożarów.

"Z chwilą powstania pożaru może być różny jego przebieg, jak i rozwój zagrożeń. W przypadku pożaru egzogenicznego, powstałego w wyrobisku górniczym ognisko pożaru rozwija się szybko, zaczyna rozprzestrzeniać się i płomienie ognia obejmują swym zasięgiem coraz to nowe partie, przechodzą na ociosy węglowe wyrobiska, na palne elementy jego obudowy i wyposażenie. Rozprzestrzenianie się płomieni na ogół zachodzi w kierunku zgodnym z przepływem powietrza. Pożar taki stwarza dwa główne zagrożenia: dymy pożarowe i ognisko pożaru" - można wyczytać w fachowej literaturze.

- Podstawą przeciwdziałania jest CO-metria. Dzięki temu, że jest ona zautomatyzowana, to wcześniejsze sygnalizowanie objawów pożarów umożliwia bezpieczne wycofanie załogi. W rejonie pożaru, jak się już pali, to przywrócenie sprzętu do pełnej sprawności jest bardzo kosztowne, czasami niemożliwe - dopowiada dyrektor Kleszcz.

O trzech za dużo
Straty ekonomiczne idą w grube miliony. Przez pożar w Pniówku jesienią 2013 r. nie wydobyto 50 tys. t węgla koksowego, na który był zbyt. To i tak niewiele w porównaniu do efektów pożaru w kopalni Terak pod Urumczi, głównym miastem autonomicznego regionu Xinjiangu. Pożar, ugaszono w 2007 r. Paliło się przez pół wieku! Ogień strawił ok. 12,5 mln t węgla!

Pożaru na dole nie należy sprowadzać do generatora strat. W pożarach giną ludzie. Na całe szczęście nie tylu, ilu ginęło parędziesiąt lat temu. W latach 2003-2013 zginęło w nich (konkretnie w jednym w 2003 r.) trzech ludzi. To i tak o trzech za dużo!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.