Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Najtragiczniejsza katastrofa, która wywołała zamieszki i masowe protesty

Turcja asystent arc

fot: twitter.com/reportturk

W Turcji wybuchły ostre zamieszki po opublikowaniu na portalach społecznościowych w internecie zdjęć, pokazujących, jak Yusuf Yerkel, asystent urzędującego premiera Erdogana, kopie obezwładnionego górnika-związkowca na miejscu katastrofy w Somie

fot: twitter.com/reportturk

W kopalni węgla w tureckim mieście Amasra doszło wybuchu, najprawdopodbniej metanu. Na miejscu trwa akcja ratunkowa, a bilans katastrofy wzrósł już do 40 ofiar. To najtragiczniejsza katastrofa górnicza w Turcji od 2014 roku, kiedy to w mieście Soma w kopalni węgla doszło do zawału i pożaru. Wtedy życie straciło 301 górników.

Zawał i pożar w kopalni w Somie przeszedł do historii nie tylko jako najtragiczniejsza katastrofa w dziejach tureckiego górnictwa. Konsekwencją tego zdarzenia były też masowe antyrządowe protesty, które objęły nawet największe miasta – Stambuł i Ankarę.

Przyczyną tego tragicznego wydarzenia, do którego doszło 13 maja 2014 roku, najprawdopodobniej był wybuch transformatora. Akcja ratunkowa, która trwała kilka dni stopniowo odsłaniała coraz bardziej ponury bilans katastrofy – ostatecznie zginęło 301 górników, a kolejne 80 osób zostało rannych (w tej liczbie byli również ratownicy biorący udział w podziemnej akcji). Większość ofiar zginęła od zatrucia tlenkiem węgla, który rozprzestrzeniał się w wyrobiskach.

Tuż po katastrofie turecka policja zatrzymała 18 osób, w tym dyrektora kopalni i menadżerów najwyższego szczebla. To jednak nie uspokoiło nastrojów. W tureckich miastach wybuchały protesty antyrządowe, ostro tłumione przez uzbrojonych policjantów w pełnym rynsztunku. Zapalnikiem pierwszych rozruchów stały się zdjęcia opublikowane na portalach społecznościowych, na których widać, jak ubrany w garnitur doradca i asystent premiera Turcji kopie leżącego na ziemi i obezwładnionego przez policjantów górnika-związkowca podczas jednej z pierwszych pikiet w obronie bezpieczeństwa pracy w kopalniach. Górników i ich rodziny czekające pod kopalnią Soma rozwścieczyły też odwiedziny premiera Turcji, który w pierwszych wypowiedziach dla mediów z miejsca katastrofy stwierdził, że podobne wypadki "są zwykłym ryzykiem wpisanym w górnictwo".

Z czasem też do opinii publicznej docierały coraz bardziej szokujące fakty dotyczące okoliczności związanych z przyczynami katastrofy. Jesienią 2014 roku światło dzienne ujrzał oficjalny raport na temat katastrofy górniczej w kopalni Soma w Turcji, który obnażył cały katalog zaniedbań i pełnego lekceważenia bezpieczeństwa pracy. Analizy dowiodły, że w kopalni ignorowano czujniki ostrzegawcze, fałszowano raporty bhp a wentylacja była uszkodzona. Raport ujawnił wine niemal wszystkich, którzy mieli związek z Somą, włącznie z biurokratami ministerstwa, z wyjątkiem samych górników pracujących na dole. "Jedyną niewinną grupą byli pracownicy" - napisano w raporcie.

„Nasz zespół uważa, że w kopalni dochodziło do wielu niedopuszczalnych zaniedbań i braków a wypadku ostatecznie można było uniknąć" – wskazali autorzy raportu.

Przed Somą najtragiczniejszą katastrofą górniczą w Turcji był wybuch gazu w kopalni w prowincji Zonguldak nad Morzem Czarnym w 1992 roku. Zginęły wówczas 263 osoby.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.