Najpierw objazd kopalń, a potem stanowisko ws. podwyżek

fot: Kamil Staciwa/ARC

Do Grupy JSW należą m.in. cztery kopalnie i trzy czynne koksownie. Na zdjęciu kopalnia Budryk

fot: Kamil Staciwa/ARC

W czwartek, 1 lutego, miały miejsce rokowania pomiędzy stroną związkową i zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) w sprawie podwyżek. Spotkanie nie przyniosło porozumienia i nie zakończyło sporu zbiorowego. Uzgodniono, że kolejne rokowania odbędą się 12 lutego 2024 roku.

Podczas czwartkowych rozmów stronie związkowej, czyli reprezentatywnym związkom zawodowym, w skład których wchodzą NSZZ Solidarność, Federacja Związku Zawodowego Górników oraz Związek Zawodowy Kadra została przekazana informacja w zakresie potencjalnych kosztów wzrostu osobowego funduszu płac na 2024 rok.

W notatce podsumowującej spotkanie przedstawiono stanowiska obydwu stron.

„Zarząd JSW pracuje nad PTE na 2024 rok. Po „objeździe technicznym” kopalń zostanie stworzony projekt aktualizacji PTE. Do dnia 9 lutego br. zostanie przygotowany projekt PTE na 2024 rok. Po tym terminie zarząd JSW przedstawi stanowisko w sprawie wzrostu płac w 2024 roku” – wskazano w notatce.

Natomiast strona społeczna niezmiennie pozostaje na przy swoim stanowisku domagając się wzrostu wynagrodzeń uwzględniającym poziom wykonanej inflacji za rok 2023 plus 1 punkt procentowy. Przypomnijmy, że w tej sprawie reprezentatywne związki zawodowe działające w JSW weszły 26 stycznia w spór zbiorowy z zarządem.

- Uruchomienie procedury wynikającej z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przez reprezentatywne organizacje związkowe JSW nie powinien nikogo zaskakiwać. Zawsze tak robimy, kiedy dochodzi do sytuacji, w której nasze postulaty nie są realizowane. Korzystamy z ustawowego prawa przysługującego stronie związkowej i jesteśmy tutaj konsekwentni. Od dłuższego czasu podkreślamy, że płaca realna w sytuacji, gdy Spółka osiąga dobre wyniki, powinna rosnąć. Nie ma dla nas znaczenia, kto jest u władzy i kto zarządza firmą. JSW jest podmiotem stabilnym finansowo, ma przed sobą dobre perspektywy, dlatego oczekujemy takiego wzrostu płac, który zapewni minimalny wzrost wartości płacy realnej. Obawiamy się tylko, że w związku z bieżącą sytuacją proces negocjacyjny może się niepotrzebnie przedłużyć, a to spowoduje podjęcie dalszych działań będących konsekwencją ogłoszenia sporu zbiorowego – argumentuje przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski (cytat za portal górniczej Solidarności).

JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej. Do JSW należą cztery kopalnie: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce wynosi ponad 21 tys. pracowników. W 2023 r. zakłady JSW wyprodukowały prawie 13,5 mln t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.