Najnowocześniejsze śląskie pociągi mogą wrócić na tory dopiero za miesiąc

Flirt stadler bussnang fotokolej pl

fot: fotokolej.pl

Cztery pierwsze niskopodłogowe pociągi do obsługi pasażerskich połączeń lokalnych na Śląsku to „Flirty” produkcji Stadler Bussnang

fot: fotokolej.pl

Niespełna miesiąc może minąć, zanim użytkowane od jesieni zeszłego roku najnowocześniejsze śląskie pociągi wrócą na tory.

W końcu marca wszystkie cztery nowe pojazdy, kupione za prawie 90 mln zł przez samorząd woj. śląskiego, połamały pantografy. Teraz czekają na naprawę - wynika z informacji przewoźnika.

Pantografy to urządzenia odbierające prąd z sieci trakcyjnej. Właśnie usterka sieci była - jak ustalono - przyczyną awarii. W czasie, gdy do niej doszło, ruch odbywał się po jednym torze - na drugim trwały roboty torowe. To również mogło wpłynąć na stan trakcji.

Pociągi \"Flirt\", produkowane przez szwajcarską firmę Stadler, kupiły do swoich regionów samorządy woj. śląskiego i mazowieckiego. Należą do bardzo nielicznych nowoczesnych pociągów w Polsce. Na Śląsku obsługują trasę Katowice - Tychy Miasto, reaktywowaną właśnie po zakupie \"Flirtów\". Teraz zastąpiły je stare składy.

Pociągi mają trzyletnią gwarancję. We wtorek uszkodzenia obejrzeli przedstawiciele producenta, którzy w najbliższym czasie mają określić sposób rozwiązania problemu - wymianę lub naprawę pantografów.

- Jeżeli zapadnie decyzja o wymianie, potrwa to co najmniej 3-4 tygodnie. Urządzenia trzeba będzie zamówić u szwajcarskiego producenta, dostarczyć i zamontować. Naprawa być może potrwa nieco krócej, ale i tak nie należy spodziewać się, że powrót \"Flirtów\" na tory to kwestia najbliższych dni - powiedział w środę zastępca dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, Krzysztof Radomski.

Podkreślił, że to nie przewoźnik, ale spółka odpowiedzialna za kolejową infrastrukturę, jest winna usterek. Koszty naprawy pokryje ubezpieczyciel, który będzie domagał się ich zwrotu od spółki PKP Polskie Linie Kolejowe lub PKP Energetyka. Jeżeli okaże się, że do usterki sieci przyczyniły się prowadzone tam roboty, konsekwencje może także ponieść ich wykonawca.

Czekając na naprawę nowoczesne \"Flirty\" stoją na bocznicy w Katowicach. Trasę obsługują natomiast stare składy. Pasażerowie narzekają, bo to właśnie nowe, szybkie pociągi miały być magnesem, skłaniającym dojeżdżających do Katowic tyszan do zamiany dojazdów autobusami czy własnymi autami na transport kolejowy.

Przedstawiciele przewoźnika nie dostrzegają jednak, by z powodu zastąpienia \"Flirtów\" starymi pojazdami, spadła liczba pasażerów. - Badania wskazują, że komfort podróżowania staje się istotnym czynnikiem, gdy podróż trwa ponad godzinę. Za korzystaniem z pociągu na trasie Katowice-Tychy wciąż przemawia konkurencyjna cena biletu i czas przejazdu - uważa Radomski.

Innego zdania są pasażerowie, z którymi rozmawiała. - Do czasu, kiedy nie wrócą \"Flirty\", będą dojeżdżał samochodem. Przesiadłem się na kolej, kiedy pojawiło się wygodne połączenie i czyste, klimatyzowane pociągi. Ale jazda śmierdzącym, zdezelowanym gratem to żadna przyjemność, nawet jeśli kosztuje to tylko 3 zł - powiedział codziennie dojeżdżający do Katowic, 33-letni Adam.

Pasażerowie narzekali już wcześniej, kiedy w końcu marca ogłoszono, że w związku z robotami torowymi większość \"Flirtów\" zostaje odwołana, a pozostałe zamiast pół godziny, pojadą do Katowic dwa razy dłużej, bo okrężną drogą. Przewoźnik nie godził się na taką organizację ruchu, ale spółka infrastrukturalna postawiła na swoim. Gdy po zakończeniu prac pasażerowie znów chcieli korzystać z pociągów, okazało się, że zepsute \"Flirty\" zastąpiły stare pojazdy.

W marcu samorząd woj. śląskiego, który od tego roku wraz z samorządami innych regionów jest udziałowcem spółki PKP Przewozy Regionalne, ogłosił, że zamierza za ponad 186 mln zł kupić osiem nowych pociągów do obsługi regionalnych połączeń kolejowych. Być może także będą to \"Flirty\". (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej.