Najlepsze półrocze w historii PKP Intercity - ponad 25 mln pasażerów

fot: Krystian Krawczyk

Sprzedaż biletów rusza na 60 dni przed odjazdem pociągu, a ich zakup, w zależności od wybranego pociągu, będzie możliwy do 3 dni przed wyjazdem - lub do wyczerpania puli promocyjnej

fot: Krystian Krawczyk

PKP Intercity przewiozło od stycznia do końca czerwca tego roku 25,4 mln pasażerów. To najlepsza pierwsza połowa roku w historii spółki - poinformował kolejowy przewoźnik w piątkowym komunikacie.

W poprzednich dwóch latach ta liczba wynosiła mniej niż 12,5 mln, z kolei w pierwszej połowie 2019 roku z PKP Intercity podróżowało 22,8 mln osób.

Dodano, że w maju z usług PKP Intercity skorzystało 5,26 mln osób, zaś w czerwcu - 5,3 mln pasażerów.

W pierwszym półroczu rekordowym dniem był 19 czerwca - tego dnia w podróż z PKP Intercity wyruszyło 247 tys. osób.

Według przewoźnika, na coraz większe zainteresowanie przejazdami koleją duży wpływ mają efekty programu inwestycyjnego PKP Intercity, podnoszącego komfort podróży, a także oferta Promo, wprowadzona na początku maja do pociągów kategorii ekonomicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.