Najczęstszą nieprawidłowością był brak świadectwa jakości

fot: Krystian Krawczyk

Technicznie badanie jakości węgla jest skomplikowane - wymaga pobór 600 kg węgla z różnych hałd i przewiezienie jej do laboratorium

fot: Krystian Krawczyk

Inspekcja Handlowa od końca 2018 r. skontrolowała 453 przedsiębiorców prowadzących składy węgla, 46 ze skontrolowanych firm nie przestrzegała regulacji dot. świadectw jakości - poinformował w poniedziałek, 1 lipca, PAP UOKiK.

Jak podkreślił, Urząd, 453 przedsiębiorców to jedna czwarta tych, którzy zostali zidentyfikowani jako prowadzący składy węgla.

"Zauważamy pozytywne efekty tych kontroli - ilość nieprawidłowości w zakresie świadectw w 2019 r. spadła w porównaniu z końcówką 2018 r." - zaznaczył UOKiK.

Jak podał Urząd, w 46 przypadkach trwają postępowania administracyjne za złamanie przepisów, kara może wynieść od 10 tys. zł do 25 tys. zł., gdy wartość paliwa stałego nie przekracza 200 tys. zł albo od 25 tys. zł do 100 tys. zł - gdy wartość paliwa stałego przekracza 200 tys. zł.

Najczęstszą nieprawidłowością był brak świadectwa jakości, w pozostałych przypadkach - jak zaznaczył UOKiK - Inspekcja Handlowa stwierdziła niewielkie uchybienia, jak nie podanie systemu certyfikacji lub innego dokumentu stanowiącego podstawę do uznania, że określony rodzaj paliwa stałego, dla którego wystawiane jest świadectwo jakości, spełnia wymagania jakościowe. Błędnie podawano rodzaj paliwa stałego, nie podawano daty i miejsca wystawienia świadectwa jakości, brakowało podpisu przedsiębiorcy wystawiającego świadectwo jakości czy oświadczenia, że paliwo stałe dla którego jest wystawiane świadectwo jakości spełnia wymagania jakościowe. Jak podkreślił UOKiK, przedsiębiorcy dostosowali się do zaleceń IH i poprawili świadectwa jakości.

Jednocześnie Urząd przypomniał, że w 2018 r. pieniądze na laboratoryjne kontrole jakości węgla zostały przyznane dopiero na 2019 r. z rezerwy celowej, a wcześniej IH sprawdzała świadectwa jakości. UOKiK podkreślił, że technicznie badanie jakości węgla jest skomplikowane - wymaga pobór 600 kg węgla z różnych hałd i przewiezienie jej do laboratorium. Urząd zaznaczył też, że przeszkodą we wcześniejszym uruchomieniu badań były wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Energii - one trudne do zrealizowania, ponieważ na jedną z metod żadne laboratorium w Polsce nie miało akredytacji. Obecnie trwają prace nad zmianą rozporządzenia.

UOKiK zaznaczył, że mimo, iż nie czekając na zmianę rozporządzenia, ogłosił przetarg, dotyczący poboru węgla kamiennego i brunatnego, ale nikt się nie zgłosił. Drugi - na badanie węgla kamiennego - został rozstrzygnięty. Umowa została niedawno podpisana. Kontrola ruszy jak tylko zwycięzca przetargu będzie gotowy.

Polski Alarm Smogowy, w opublikowanej w czwartej analizie ocenił, że choć Inspekcja Handlowa przeprowadziła 353 kontrole, to nie pobrano ani jednej próbki, by zweryfikować jakość węgla. Według PAS, rzadko sięgano po sankcje karne, tymczasem sprzedaż węgla niespełniającego wymagań rozporządzenia jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 500 tys. zł lub pozbawieniem wolności do trzech lat.

W raporcie napisano, że pomimo stwierdzenia w analizowanym okresie 126 nieprawidłowości, nałożono jedynie 12 kar po 10 tys. zł.

Według autorów kolejnym problemem jest brak na świadectwie jakości informacji o zawartości siarki w węglu. Wynika to - ich zdaniem - z błędnie sporządzonego rozporządzenia, które wydał minister energii i które wbrew ustawowym zapisom nie nakazuje umieszczania tego parametru na świadectwie.

Według PAS, jeśli Inspekcja Handlowa nie czuje się na siłach pobierać próbki węgla zgodnie ze skomplikowaną procedurą określoną w rozporządzeniu, to zadanie to może zlecić wyspecjalizowanym laboratoriom. Bez poboru próbek kontrola jest czysto teoretyczna, co może prowadzić do bezkarnej sprzedaży węgla niespełniającego norm - uważa oranizacja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.