Najczęściej oszczędzają osoby w wieku 35-44 lat

fot: Creative Commons

By oszczędzać na przyszłą emeryturę (skoro ani z ZUS, ani z OFE będzie ona mizernej wysokości) trzeba mieć z czego...

fot: Creative Commons

Ponad połowa pracujących Polaków regularnie oszczędza, jednocześnie blisko 2/3 respondentów przyznaje, że odkładanie pieniędzy wiąże się z mocnym cięciem bieżących wydatków - wynika z opublikowanego we wtorek, 23 listopada, badania serwisu Pracuj.pl.

Ponad połowa respondentów regularnie gromadzi oszczędności z otrzymywanego wynagrodzenia. Warto zauważyć, że skłonność do odkładania środków z pensji rośnie wraz z wykształceniem - deklaruje ją aż 70 proc. osób z wykształceniem wyższym. Wśród grup wiekowych najczęściej oszczędzają osoby w wieku 35-44 lat, a najrzadziej - w wieku 45-65 - podano w opublikowanym we wtorek raporcie o wynikach badania firmy Pracuj.pl.

Podano, że badani często deklarują, że odkładają pieniądze na przyszłość, ale mniej myślą o przyszłej emeryturze. Taki powód oszczędzania wskazuje 38 proc. Polaków. Przy czym na odkładanie środków na emeryturę decyduje się 41 proc. mężczyzn i 34 proc. kobiet.

Dane wskazują, że badani za największą przeszkodę do odkładania większych środków uważali właśnie wysokość obecnego wynagrodzenia. Dwie trzecie Polaków przyznaje, że oszczędzanie pieniędzy wymaga w ich wypadku mocnego cięcia wydatków - częściej wskazywały na to kobiety (69 proc.) niż mężczyźni (63 proc.). Z kolei blisko co trzeci respondent nie oszczędza żadnych środków argumentując, że nie pozwala na to zbyt niska pensja - podano w informacji prasowej pracuj pl.

Jak podkreślono, dwóch na trzech respondentów twierdzi, że dobrze kontroluje swoje wydatki z pensji, a ponad połowa uważa, że ma dużą wiedzę o skutecznym oszczędzaniu zarobionych pieniędzy. Co ciekawe, 66 proc. badanych uważa, że nawet najmniejsze oszczędności procentują. Świadomość znaczenia oszczędzania jest więc wyższa, niż udział respondentów regularnie odkładających środki z zarobków.

Warto podkreślić, że na wszystkie trzy wskazane aspekty wpływa wykształcenie badanych - im jest wyższe, tym bardziej badani byli skłonni do wysokiej oceny swoich umiejętności z zakresu oszczędzania. Z kolei najstarsi badani (45-65 lat) wyraźnie najczęściej uznawali, że dobrze kontrolują swoje wydatki - deklarowało tak 68 proc. z nich. Dla porównania, respondenci z Generacji Z (18-24) wyrażali taką opinię w 54 proc. przypadków - poinformowano.

Dodano, że badacze zapytali pracujących Polaków o ich zainteresowanie gospodarką i jej podstawowymi wskaźnikami. 54 proc. badanych stwierdziło, że śledzą informacje na temat gospodarki, a 50 proc. - że są na bieżąco ze zmianami dotyczącymi podatków bezpośrednio dotykających ich kieszeni.

Badanie przeprowadzono we wrześniu i październiku br. na reprezentatywnej, liczącej 1820 osób grupie Polaków, mających pracę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".