Najbardziej sceptyczni wobec opinii w internecie są Milenialsi, z wiekiem robimy się naiwni

1721376616 adobestock 236631818

fot: adobestock

Awaria objęła systemy, takie jak e-US, podatki.gov.pl czy e-PIT

fot: adobestock

Ponad połowa Milenialsów, czyli osób w wieku 25-34 lat, jest sceptyczna wobec niezweryfikowanych opinii w internecie, wobec 46 proc. osób w wieku 18-24 lat z Pokolenia Z - wynika z badania UCE Research. Wraz z wiekiem odsetek ten spada, np. wśród tzw. Boomerów (65-74 lata) wynosi 31,4 proc.

Według badania, zrealizowanego na zlecenie TrustMate, 58,8 proc. “Zetek“ uważa, że natknęło się na fałszywe recenzje w internecie, dla ogółu badanych było to 40 proc. “Sceptycyzm młodych nie jest więc irracjonalną postawą, a wyuczoną, racjonalną strategią przetrwania w skomplikowanym cyfrowym świecie. Jest odpowiedzią na powszechną erę dezinformacji“ - przekazano.

Jak dodano, 49,4 proc. Pokolenia Z oraz 48 proc. Millenialsów deklaruje zaufanie do technologii, która ma weryfikować opinie w internecie. “Co ciekawe, u starszych pokoleń (45+) widać tzw. Ťlukę zaufaniať. Mimo że ich sceptycyzm również jest obecny, znacznie rzadziej ufają oni technologicznym rozwiązaniom“ - podkreślono.

Sceptycyzm wobec niezweryfikowanych opinii jest niemal identyczny u obu płci i wynosi 49,8 proc. Mężczyźni nieco bardziej ufają zweryfikowanym opiniom - 54,4 proc. wobec 50 proc. kobiet. Jednocześnie to oni częściej deklarują, że spotkali się z fałszywymi recenzjami, odpowiedzi takiej udzieliło 44,2 proc. mężczyzn i 34,3 proc. kobiet.

“Analiza badania pokazuje wyraźne trendy - im wyższe wykształcenie i zarobki, tym większy krytycyzm wobec niezweryfikowanych opinii w sieci“ - dodali autorzy. Wskazali, że sceptycyzm jest najsilniejszy wśród osób z wyższym wykształceniem - 53,9 proc. z nich nie ufa niepotwierdzonym opiniom, a w grupie osób z wykształceniem podstawowym/zawodowym jest to 43,4 proc. Podobną zależność zaobserwowano, jeśli chodzi o dochody respondentów. W grupie o najwyższych zarobkach (powyżej 7 tys. zł) odsetek ten wyniósł 53,6 proc. wobec 48,1 proc. wśród osób o najniższych dochodach (poniżej 3 tys. zł). Bardziej nieufni są też mieszkańcy średnich i dużych miast (powyżej 50 tys. mieszkańców) niż wsi i małych miast: odpowiednio 52,3 proc. wobec 46,7 proc.

Szef TrustMate Jerzy Krawczyk ocenił, że sceptycyzm w młodszych grupach to “ewolucja świadomości“ młodych konsumentów, którzy chcą prawdziwych i zweryfikowanych opinii. “Jesteśmy świadkami fundamentalnej zmiany: firmy nie mogą już tylko mówić o zaufaniu; teraz muszą dostarczać twardych dowodów na swoją wiarygodność“ - przekonuje Krawczyk. Dodał, że młodzi są świadomymi i racjonalnymi konsumentami i chcą, by system opinii był uczciwy i rzetelny. “Ignorowanie ich głosu to strategiczny błąd, który będzie kosztował firmy utratę całych pokoleń klientów“ - uważa.

Badanie “Zaufanie w polskim e-commerce 2025“ przeprowadzono w czerwcu 2025 r. na zlecenie TrustMate.io przez instytut badawczy UCE Research na grupie 1008 Polaków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GPW jako infrastrukturalny fundament Metropolii GZM. Rola wody w rozwoju miast i biznesu

W dyskusjach o rozwoju gospodarczym Górnego Śląska i Zagłębia najczęściej mówi się o ulgach podatkowych, uzbrojeniu działek czy sieci dróg. Rzadko jednak zauważa się czynnik krytyczny, bez którego żadna fabryka, strefa ekonomiczna ani osiedle mieszkaniowe po prostu nie mają prawa działać: stały i masowy dostęp do wody. W aglomeracji o tak gęstej zabudowie i specyficznej hydrogeologii, kluczową rolę technologiczną odgrywa Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) S.A. w Katowicach – hurtowy dostawca, od którego zależy ciągłość funkcjonowania lokalnej gospodarki i samorządów.

„OZE-sroze. Węgla nam trzeba”, czyli kabaret posła Matusiaka

Poseł Grzegorz Matusiak znów postanowił o sobie przypomnieć w niekonwencjonalny sposób. W mediach społecznościowych umieścił nieco kabaretowe nagranie, w którym przekonuje, że „OZE-sroze” i „węgla nam trzeba”. Chyba zapomniał o tym za czyich rządów najbardziej spadło wydobycie węgla i zbudowano najwięcej OZE w historii Polski.

Sprawdź, jak nowoczesne technologie pomiarowe wpływają na efektywność przemysłową

Współczesne zakłady produkcyjne działają pod presją utrzymania wysokiej jakości, ograniczania przestojów oraz racjonalnego wykorzystania zasobów. Aby sprostać tym wymaganiom, przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w zaawansowane systemy pomiarowe, które dostarczają dokładnych danych o przebiegu procesów. Dzięki bieżącemu dostępowi do informacji można szybciej podejmować decyzje, skuteczniej reagować na odchylenia parametrów i lepiej kontrolować produkcję.

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.