Naimski: Mamy nadzieję na porozumienie z Czechami w sprawie Turowa

fot: Maciej Dorosiński

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski przypomniał, że Gaz-System, prowadzi inwestycję postawienia drugiego terminala LNG Zatoce Gdańskiej

fot: Maciej Dorosiński

- Nie możemy zaprzestać wydobycia węgla i zaopatrywania elektrowni w Turowie - mówił w czwartek, 17 czerwca, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Dodał, że wszyscy mamy nadzieję, że porozumienie z Czechami będzie osiągnięte.

Naimski w rozmowie z Programem 1 Polskiego Radia zaznaczył, że oczekiwany jest szybki rezultat polsko-czeskich rozmów w sprawie Turowa, które zaplanowano na czwartek w Pradze.

- Wyłączenie, czy zaprzestanie wydobycia w Turowie spowodowałoby zaprzestanie działania elektrowni Turów - powiedział Naimski. - To istotne dla polskiego systemu energetycznego, bo gdyby okazało się, że nie mamy tej elektrowni, a wystąpiłby taki incydent, jak w Bełchowie, to groziłoby konsekwencjami nie tylko dla Polski, ale i dla dużej części systemu europejskiego - dodał minister.

W drugiej połowie maja br. doszło do zakłócenia na stacji elektroenergetycznej Rogowiec, należącej do operatora przesyłu energii PSE. Wskutek zadziałania automatyki stacyjnej nastąpiło wyłączenie 10 bloków w Elektrowni Bełchatów, należącej do spółki PGE GiEK. Utracono 3.640 MW mocy. Awaria w rozdzielni w Rogowcu została usunięta tego samego dnia.

Jak mówił w czwartek pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, działania, które mogłyby doprowadzić do wyłączenia elektrowni w Turowie, są groźne. - Nie możemy zaprzestać wydobycia węgla i zaopatrywania elektrowni w Turowie, to nie może się zdarzyć - podkreślił Naimski.

Odpowiadając na pytanie o spodziewany rezultat rozmów w czeskiej stolicy, Naimski powiedział, że wszyscy mamy nadzieję, że to się uda i porozumienie będzie osiągnięte.

Jego zdaniem osiągnięcie porozumienia, które rząd czeski będzie mógł uznać za swój sukces, byłoby dla strony czeskiej lepszym rozwiązaniem, niż ciągnięcie kryzysu z Polską.

W lutym br. czeskie władze skierowały sprawę związaną z kopalnią Turów do TSUE. W ich ocenie rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Decyzję TSUE premier Mateusz Morawiecki określił jako bezprecedensową i sprzeczną z podstawowymi zasadami funkcjonowania UE. Polski rząd oświadczył jednocześnie, że wydobycie w kopalni Turów nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską.

Pod koniec maja szef polskiego rządu, po rozmowach z premierem Czech Andrejem Babiszem w Brukseli w czasie szczytu UE, poinformował, że obie strony są bliskie porozumienia, w wyniku którego Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek z TSUE. Z kolei Babisz zapowiedział wówczas, że rząd czeski nie wycofa skargi z TSUE, dopóki nie zostanie podpisana umowa z Polską. Później poinformowano, że rząd Czech będzie wnioskować o 5 mln euro kary za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przez Polskę postanowienia TSUE. Dwa dni później Komisja Europejska zdecydowała o dołączeniu jako strona do pozwu Czech przeciw Polsce.

W środę po południu do Pragi poleciała delegacja polskich ministrów, którzy mają ustalić ostateczne szczegóły umowy w sprawie kopalni w Turowie i przyspieszyć cykl negocjacji z Czechami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.