Naimski: Bez atomu w unijnej taksonomii będziemy mieli problem
fot: Maciej Dorosiński
Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski przypomniał, że Gaz-System, prowadzi inwestycję postawienia drugiego terminala LNG Zatoce Gdańskiej
fot: Maciej Dorosiński
- Bez uwzględniania projektów atomowych w unijnej taksonomii będziemy mieli problem - ocenił w czwartek, 8 lipca, w Sofii pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.
Naimski, który brał udział w odbywającym się w Sofii szczycie Inicjatywy Trójmorza, podkreślił, że ambitne cele klimatyczne i dążenie do neutralności klimatycznej są obecnie najważniejszym wyzwaniem, przed którym stoi energetyka.
Przypomniał, że państwa europejskie mają różne punkty startu w tym wyścigu, dysponują rożnymi technologiami i podejściem do osiągnięcia neutralności klimatycznej.
- Mamy inną sytuację w Grecji, w Skandynawii i Polsce. W Polsce 80 proc. energii jest oparta na węglu i teraz musimy się z tym zmierzyć. Ale potrzebujemy na to czasu, technologii i zasobów - zauważył Naimski.
Pełnomocnik wskazał, że w Polsce będziemy musieli zastąpić energetykę, którą odziedziczyliśmy 30 lat temu, a wielu wyzwań nie da się rozwiązać bez przełomu technologicznego. Zwrócił uwagę m.in. na kwestię magazynów energii, które obecnie nie są w stanie pracować tak, jak byśmy tego oczekiwali.
Naimski dodał, że dlatego w podstawie musimy mieć takie bezemisyjne źródła, które pozwolą równoważyć to, co się robi po stronie odnawialnych źródeł energii, zapewniać bezpieczeństwo energetyczne. Takim źródłem - jak zaznaczył pełnomocnik - jest właśnie atom.
- W Polsce chcemy zachować możliwość produkcji wystarczającej ilości energii, by zapewnić bezpieczeństwo. Dlatego będziemy realizować 20-letni program jądrowy w Polsce - zapewnił.
Według Naimskiego osiągniecie unijnych celów klimatycznych bez uznania atomu za zrównoważone źródło będzie bardzo trudne. - Jeśli się zgodzimy na wyłączenie energetyki jądrowej z unijnej taksonomii, to będziemy mieli problem - podsumował.
W kwietniu Komisja Europejska system klasyfikacji zielonych inwestycji w sektorach od przemysłu po transport. Brakuje w nim jednak ciągle energetyki jądrowej i gazowej. Decyzja, czy zakłady z tych sektorów mogą być klasyfikowane jako zielone, nie została jeszcze podjęta.
Unijna aksonomia zrównoważonych finansów to w uproszczeniu lista rodzajów działalności gospodarczej i zasad, które muszą one spełniać, aby można było uznać je za ekologiczne. Od 2022 roku na jej podstawie będzie się rozstrzygać, czy konkretna inwestycja jest zrównoważona czy nie.