Nagrody: Karbidka w rękach naszego kolegi

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

Nasz redakcyjny kolega Andrzej Bęben odebrał z rąk prezesa WUG Mirosława Koziury dyplom laureata nagrody "Karbitka" za popularyzację bezpieczeństwa pracy i piętnowanie niedobrych praktyk

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Nasz redakcyjny kolega Andrzej Bęben odebrał we wtorek (14 kwietnia) nagrodę "Karbidka" przyznawaną przez Wyższy Urząd Górniczy i Fundację Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego dziennikarzom, którzy w swojej pracy popularyzacją bezpieczeństwo pracy i piętnują niedobre praktyki.

Statuetki wręczono w Zawierciu podczas XVII Konferencji "Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie".

Kapituła konkursu pod przewodnictwem Mirosława Koziury, prezesa WUG, przyznała trzy równorzędne nagrody oraz dwa wyróżnienia. W kategorii prasa i portale internetowe za popularyzację bezpieczeństwa pracy i piętnowanie niedobrych praktyk nagrody otrzymali (oprócz naszego kolegi): Marcin Pietraszewski z Gazety Wyborczej i Michał Wroński z Dziennika Zachodniego. W kategorii radio i telewizja nagród nie przyznano.

Kapituła wyróżnieniami uhonorowała natomiast Barbarę Warpechowską za publikacje w Pulsie Biznesu i Nowym Górniku oraz Wojciecha Królikowskiego z TVP Katowice za reportaż o ratownikach górniczych.

Okolicznościowe dyplomy i nagrody wręczyli laureatom i wyróżnionym prezes WUG Mirosław Koziura oraz prezes Fundacji prof. Krzysztof Cybulski.

Jednym z głównych wątków tematycznych konferencji jest "kultura bezpieczeństwa pracy, także w aspekcie psychologicznym". Dwudniowe obrady, z udziałem ponad 170 przedstawicieli wszystkich rodzajów górnictwa (podziemnego, odkrywkowego i otworowego) rozpoczęły się 14 kwietnia br. w salach konferencyjnych Hotelu "Villa Verde" w Zawierciu. Patronat honorowy nad konferencją - organizowaną przez WUG przy współpracy ZG SITG i GIG - objął Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki. Honorowymi gośćmi konferencji są Sławomir Brodziński - główny geolog kraju oraz Piotr Litwa - wojewoda śląski.

Obrady w czterech sesjach problemowych poprzedził panel dyskusyjny pt. "Zdrowie i bezpieczeństwo - priorytety przedsiębiorcy?" z udziałem przedstawicieli kierownictw firm reprezentujących wszystkie rodzaje górnictwa.

Wprowadzeniem do sesji referatowych były prezentacje Krzysztofa Króla, dyrektora Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa WUG, dotyczące trendów wypadkowości w polskim górnictwie i działań prewencyjnych podejmowanych przez WUG oraz Marty Stasiły-Sieradzkiej o kulturze bezpieczeństwa i jej psychologicznych predyktorach.

Podczas dwudniowej konferencji zaprezentowanych zostanie 20 referatów dotyczących różnych aspektów bezpieczeństwa pracy i zwalczania zagrożeń w polskim górnictwie. W tegorocznych obradach kultura bezpieczeństwa w górnictwie skalnym i odkrywkowym będzie przedstawiana w szerszym wymiarze niż w poprzednich edycjach tej cyklicznej konferencji.

W galerii: Uroczystość wręczenia nagród "Karbitki" oraz obrady XVII Konferencji "Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie". Zawiercie, 14 kwietnia 2015 r. (zdjęcia: Jolanta Talarczyk)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.