Nagrody: akcja 365 reklamówek śmieci najlepszą kampanią społeczną

fot: Maciej Dorosiński

Akcja "365 reklamówek śmieci" została przeprowadzona m.in w Katowicach. Uczestniczyli w niej wówczas uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10

fot: Maciej Dorosiński

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Akcja "365 reklamówek śmieci", o której informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, została wybrana przez czytelników portalu ulicaekologiczna.pl - Kampanią społeczną roku 2015. Przypomnijmy, że akcja jest częścią ogólnopolskiej kampanii - "Nie bądź jednorazowy", która została dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Motorem napędowym akcji było jednoosobowe działanie prezesa Fundacji Ekologicznej ARKA Wojciecha Owczarza, który w ciągu roku postanowił zebrać 365 reklamówek z odpadami porzuconymi w lasach, parkach i nad jeziorami. W ten sposób chciał on zachęcić społeczeństwo do zmiany myślenia, zainicjować dyskusję na temat odpadów opakowaniowych i propagować ideę recyklingu.

- Udało się mi zebrać dokładnie 373 reklamówki śmieci, a w całej akcji zebraliśmy ich ponad 3500. Odbyło się także kilkanaście akcji edukacyjnych. W edukację ekologiczną towarzyszącą akcji angażowały się szkoły i organizacje z całej Polski. Dlatego akcję chcemy kontynuować - mówi Wojciech Owczarz.

Jednorazowa reklamówka jest jedną z najgorszych plag ekologicznych! Rocznie na świecie produkuje się i wprowadza w obieg prawie 1 bilion plastikowych reklamówek. Po wykorzystaniu powstaje z nich ok. 18 milionów ton odpadów. A jak długo używamy jedną? Średnio tylko 25 minut! Potem wyrzucamy. Akcja "365 reklamówek śmieci" ma przynieść konkretny efekt ekologiczny: mniej dzikich wysypisk, mniej odpadów zanieczyszczających środowisko, więcej opakowań trafiających do przetworzenia.

Istotna jest również edukacja społeczeństwa w zakresie świadomej konsumpcji (kupowanie produktów jak najmniej zapakowanych) oraz prawidłowej gospodarki odpadami (recykling zamiast składowania odpadów). Regularne edukowanie społeczeństwa w temacie gospodarki odpadami jest niezwykle istotne. W Polsce na wysypiska wciąż trafia aż 70% śmieci, podczas gdy w Niemczech, Holandii czy Szwecji jest to tylko 1 proc. By dane te uległy zmianie, potrzebna jest zmiana nawyków Polaków poprzez uświadamianie im szkodliwości składowania odpadów .

Do tych pozytywnych działań może przyłączyć się każdy. Na oficjalnej stronie akcji www.365reklamoweksmieci.pl znajduje się specjalny licznik, do którego można wpisać imię, nazwisko oraz liczbę zebranych reklamówek.

Ogólnopolska kampania "Nie bądź jednorazowy" była dofinansowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Patronat nad akcją sprawowało Ministerstwo Środowiska, a Partnerem Merytorycznym był Rekopol Organizacja Odzysku Opakowań SA.

Organizatorzy kampanii poinformowali, że już rozpoczęli II edycję tej inicjatywy.

W galerii: Akcja "365 reklamówek śmieci" w Katowicach. 17 marca 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal góniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.