Naftowcy i gazownicy spotkali się w Bóbrce

IV Polski Kongres Naftowców i Gazowników rozpoczął się w środę miejscowości Bóbrka, niedaleko Krosna.

Przewodni temat kongresu to „Współczesne wyzwania i kierunki rozwoju polskiego górnictwa naftowego, przetwórstwa ropy naftowej i gazownictwa”
W imieniu Grupy Lotos swoje wystąpienia zapowiedział Marek Sokołowski, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. produkcji i rozwoju, który przedstawi referat na temat wyzwań inżynierskich w programie rozwojowym 10+ w Gdańsku. Natomiast Wojciech Blew, dyrektor ds. rozwoju technologii omówi temat zastosowania sekwestracji CO2 w rafinerii.

Ponadto podczas obrad zostaną przedstawione eksperckie opinie na temat możliwości zwiększania bazy zasobowej płynnych surowców energetycznych kraju, szans i warunków podniesienia ich produkcji krajowej. Kolejnym tematem kongresu będą warunki dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego, możliwości i warunki powiększenia bazy podziemnych magazynów paliw płynnych. Zebrani goście poruszą również temat możliwości zwiększenia użytkowania biopaliw, ekologii w przemyśle naftowym i gazowniczym, a także warunków osiągnięcia bezpieczeństwa energetycznego i ekologicznego kraju i Europy.

Organizatorem kongresu jest Stowarzyszenie Naukowo–Techniczne Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.