Nafta Polska odrzuca oferty prywatyzacyje dla I Grupy Chemicznej

Nafta Polska podjęła decyzję o zakończeniu bez rozstrzygnięcia procesu prywatyzacji spółek zaliczanych do tzw. I Grupy Chemicznej. Prywatyzacja spółek sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej będzie kontynuowana - poinformowała Nafta Polska na stronie internetowej.

"W zakresie I Grupy Chemicznej, po dokonaniu analizy otrzymanych od inwestora - firmy PCC SE, ostatecznych ofert potwierdzających proponowane warunki zakupu akcji ZAK SA i Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach SA uznano, że przedstawione przez potencjalnego inwestora propozycje nie były satysfakcjonujące dla sprzedających i odbiegały od oczekiwań zarówno w zakresie warunków cenowych, struktury transakcji, jak i kwot przeznaczonych na podwyższenie kapitału" - napisano w komunikacie.

"Także pozostałe oferty złożone w ramach procesu w grudniu ub. roku nie dają podstaw do kontynuowania negocjacji i otrzymania satysfakcjonujących ofert" - dodano.

Nafta Polska poinformowała, że proces prywatyzacji zostanie wznowiony w drugiej połowie 2010 roku, po otrzymaniu i analizie ofert wstępnych na zakup akcji Zakładów Azotowych Puławy SA i Zakładów Chemicznych Police SA.

Prywatyzacja pierwszej grupy chemicznej obejmuje sprzedaż akcji Ciechu oraz Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie. W przypadku dwóch ostatnich firm do 12 kwietnia wyłączność na negocjacje miała niemiecka grupa PCC. Od tej pory Nafta Polska, która prowadziła tę prywatyzację w imieniu skarbu Państwa, analizuje otrzymane od PCC oferty.

Rozmowy z chętnymi na kupno 36,68 proc. akcji Ciechu należącymi do Skarbu Państwa zostały zawieszone na kilka miesięcy, do czasu sfinalizowania umowy Ciechu z bankami. W zeszłym tygodniu Ciech podpisał ostatecznie z konsorcjum siedmiu banków porozumienie w sprawie konsolidacji i refinansowania zadłużenia w wysokości 1,3 mld zł, co umożliwiło wznowienie rozmów z potencjalnymi chętnymi na Ciech.

Wcześniej do składania ofert wiążących na zakup trzech spółek chemicznych zostało dopuszczonych sześć podmiotów: amerykański fundusz inwestycyjny private equity Bain Capital Ltd; konsorcjum, w skład którego wchodzi brytyjski fundusz inwestycyjny Cinven Ltd oraz międzynarodowa firma doradcza Kolaja & Partners; prywatny fundusz National Qatar Industries Company, specjalizujący się w inwestycjach naftowych, gazowych i petrochemicznych; niemiecka grupa kapitałowa PCC SE; litewska firma UAB Achema Group oraz grupa kapitałowa I Fundusz Mistral.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.