Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+1.03%)

Srebro

80.87 USD (+2.62%)

Ropa naftowa

101.29 USD (-1.20%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-1.11%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+1.03%)

Srebro

80.87 USD (+2.62%)

Ropa naftowa

101.29 USD (-1.20%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-1.11%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Nadzór górniczy zgodził się na zdjęcie pola pożarowego w kopalni Pniówek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

29 kwietnia br. w wyniku serii ok. 20 wybuchów metanu życie w kopalni Pniówek straciło 16 górników i ratowników górniczych, którzy po pierwszym wybuchu ruszyli z pomocą poszkodowanym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nadzór górniczy zgodził się na zdjęcie pola pożarowego w kopalni Pniówek, gdzie w kwietniu wybuchy metanu zabiły 16 górników i ratowników górniczych - dowiedziała się PAP w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. To pierwszy etap działań zmierzających do wejścia w rejon katastrofy po ciała 7 ofiar tragedii.

Wiosną tego roku eksperci zdecydowali o otamowaniu podziemnych wyrobisk w rejonie katastrofy tysiąc metrów pod ziemią ze względu na trwający tam pożar. Za tamami, które odcięły rejon katastrofy, pozostały ciała siedmiu górników. Obecnie analizy ekspertów wskazują na wygaśnięcie pożaru, a tym samym na możliwość likwidacji pola pożarowego i wejścia w zamknięty rejon. Niedawno JSW złożyła w tej sprawie wniosek do nadzoru górniczego.

- Otrzymaliśmy zgodę Okręgowego Urzędu Górniczego (OUG) w Rybniku na zdjęcie pola pożarowego. Otwiera to etap konsultacji planu akcji ratowniczej, w ramach której - po zatwierdzeniu planu - nastąpi wejście do otamowanego rejonu - powiedział w piątek rzecznik Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy kopalnia, Tomasz Siemieniec.

Zastrzegł, że wszystkie działania w zamkniętym dotąd rejonie muszą być prowadzone na zasadach akcji ratowniczej. Plan jej prowadzenia będzie teraz konsultowany m.in. z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz Okręgową Stacją Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim. Wypowiedzą się również eksperci w zakresie atmosfery kopalnianej. Chodzi o określenie warunków bezpiecznego przeprowadzenia akcji. Jej plan także będzie musiał zatwierdzić rybnicki OUG.

Przedstawiciele JSW nie chcą na razie prognozować, jak długo potrwają przygotowania i kiedy możliwe będzie wejście w otamowany rejon. Prawdopodobnie w pierwszym etapie zostanie on zawężony do okolic ściany wydobywczej, przy której zginęli górnicy. Później będzie można podjąć próbę wejścia tam w celu poszukiwania ciał siedmiu zaginionych górników. Na pewno nie będzie to możliwe przed końcem tego roku.

Nadal pracuje specjalna komisja Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, wyjaśniająca przyczyny i okoliczności kwietniowej katastrofy w kopalni Pniówek. Podczas ostatniego posiedzenia komisji przedstawiciel JSW zaprezentował zakres przedsięwzięć organizacyjno-technicznych w rejonie otamowanej ściany, służących w perspektywie likwidacji pola pożarowego oraz - w pierwszym etapie - zawężeniu rejonu otamowanych wyrobisk. Komisja nie wniosła zastrzeżeń do tych planów, zaś teraz pozytywną decyzję podjął Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.

29 kwietnia br. w wyniku serii ok. 20 wybuchów metanu życie w kopalni Pniówek straciło 16 górników i ratowników górniczych, którzy po pierwszym wybuchu ruszyli z pomocą poszkodowanym. Siedmiu z nich zostało za trzema tamami, które po katastrofie odgrodziły rejon pożaru od pozostałych wyrobisk. Dotychczas odbyły się cztery posiedzenia komisji wyjaśniającej przyczyny i okoliczności katastrofy. Niezależne postępowania prowadzą także Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz prokuratura.

Trzy dni po wypadku w Pniówku, 23 kwietnia br., doszło do katastrofy w innej kopalni JSW - Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. W wyniku silnego wstrząsu i wypływu metanu zginęło 10 pracowników. Komisja wyjaśniająca przyczyny katastrofy oceniła, iż w kopalni Zofiówka prognoza zagrożeń, stosowana profilaktyka i sposób wykonywania robót były prawidłowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budryk wraca do gry po katastrofie. Dwie nowe ściany i imponujące tempo kopalni JSW

Załoga kopalni Budryk w Ornontowicach (JSW) dała przykład, jak skutecznie walczyć o własny zakład. Dwa miesiące po katastrofie budowlanej kopalnia odzyskała pełną zdolność produkcyjną. 24 stycznia br. zakończył się trzeci etap prac, obejmujący zabudowę i uruchomienie drugiego ciągu odstawy urobku na pomosty odstawy węgla surowego nr 1 i 2. Dzięki temu realizowane są założenia ujęte w planie techniczno-ekonomicznym, przygotowanym jeszcze przed tragicznym wydarzeniem z listopada.

Pracownica górniczej spółki walczy o życie. Pomóżmy jej

Pragnie żyć, zobaczyć śluby swoich dzieci, wziąć na ręce wnuki i odzyskać uśmiech sprzed choroby. To marzenia Marioli Kikosickiej, pracownicy Spółki Restrukturyzacji Kopalńy, która walczy ze złośliwym nowotworem. Szansą jest kosztowne leczenie, dlatego uruchomiono zbiórkę

Pozostaje żal i smutek. A w polskim górnictwie węgla kamiennego? Jakoś tak nijak

Ostatnio odeszło z tego świata kilku ludzi, do których mam bardzo osobisty stosunek, choć każdy z nich był inny i dał mi się poznać w czymś innym - pisze Jacek Korski.

Coraz mniej osób pracuje w weekendy

Coraz mniej osób pracuje w weekendy, od 2015 r. w Polsce udział takich osób zmniejszył się prawie o połowę i wynosi obecnie 8 proc. - wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). To trzeci najniższy wynik w Unii Europejskiej.