Nadzór górniczy spotkał się z kierownictwem kopalń PGG. Temat? Urlopy górnicze i odprawy

Wyższy Urząd Górniczy poinformował o naradzie z kierownikami ruchu podziemnych zakładów górniczych Polskiej Grupy Górniczej. Spotkanie miało miejsce 6 sierpnia. Dotyczyło m.in. bezpieczeństwa ruchu w kopalniach w związku ze zmniejszającą się liczbą pracowników.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas narady omówiono stan zatrudnienia w poszczególnych zakładach górniczych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wyższy Urząd Górniczy poinformował o naradzie z kierownikami ruchu podziemnych zakładów górniczych Polskiej Grupy Górniczej. Spotkanie miało miejsce 6 sierpnia. Dotyczyło m.in. bezpieczeństwa ruchu w kopalniach w związku ze zmniejszającą się liczbą pracowników.

Dyrektor i pracownicy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku spotkali się z kierownikami ruchu podziemnych zakładów górniczych PGG. Rozmawiali m.in. o zapewnieniu bezpieczeństwa ruchu w kopalniach w związku ze zmniejszającą się liczbą pracowników.

- Realizowany program restrukturyzacji zakładów górniczych przewiduje m.in. odejścia pracowników na dobrowolne urlopy górnicze oraz jednorazowe odprawy pieniężne. Kierownicy ruchu kopalń nadzorowanych przez OUG w Rybniku przedstawili rozwiązania, jakie są wdrażane w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu zakładu górniczego, jego pracowników oraz bezpieczeństwa powszechnego i środowiska – poinformował WUG w komunikacie.

Podczas narady omówiono stan zatrudnienia w poszczególnych zakładach górniczych, a także monitoring zagrożeń z uwzględnieniem kwalifikacji osób dozoru i kierownictwa oraz szczególnych kwalifikacji pracowników.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.