Nadzór górniczy skontrolował podziemne magazyny gazu

Podziemne magazyny gazu w Polsce są bezpieczne i dobrze przygotowane do swoich zadań – ocenia Wyższy Urząd Górniczy (WUG), którego pracownicy sprawdzili w styczniu trzy z sześciu takich zbiorników w Polsce.

Jak wynika z danych Urzędu, nadzorującego eksploatację wszystkich kopalin w Polsce, gazu zgromadzonego np. w jednym ze skontrolowanych magazynów, w Strachocinie, wystarczyłoby – dla obsługiwanego przez ten zbiornik rejonu Podkarpacia i okolic – na ok. 75 dni.

Inspektorzy WUG skontrolowali w ubiegłym tygodniu magazyny należące do sanockiego oddziału Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa: Strachocina, Husów (największy ze skontrolowanych zbiorników o pojemności ok. 400 mln m sześc.) oraz Brzeźnica. Ich łączna pojemność to przeszło trzecia część pojemności wszystkich polskich podziemnych magazynów gazu, wynoszącej 1,66 mld m sześc.

Kontrolę przeprowadzono w czasie, gdy kończył się konflikt gazowy, związany z wstrzymaniem transferu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Dlatego inspektorzy szczególnie przyjrzeli się temu, czy podziemne zbiorniki byłyby w stanie bezpiecznie przyjąć lub wydać zwiększone ilości gazu, gdyby była taka potrzeba.

- Sprawdzaliśmy również, czy podziemne magazyny gazu ziemnego są dobrze przygotowane są do pracy w warunkach zimowych, kiedy zapotrzebowanie na gaz rośnie, a jednocześnie mogą występować zagrożenia, związane z niskimi temperaturami – wyjaśnił w poniedziałek kierujący kontrolą Bogdan Kuśnierz z WUG.

Kontrola wykazała, że załogi obsługujące podziemne magazyny dobrze radzą sobie z zagrożeniami, takimi jak likwidacja tzw. hydratów i korków lodowych w rurociągach kopalnianych oraz instalacjach i urządzeniach wydobywczych. Regularnie sprawdzana jest również szczelność instalacji, zaworów i innych elementów infrastruktury.

Istotną częścią kontroli było również sprawdzenie warunków eksploatacji podziemnych magazynów w zakresie odbioru gazu, pomiarów ciśnień i wydajności, analiz gazu, stanu odwiertów, kontroli szczelności magazynów i bezpieczeństwa pracy w warunkach zimowych.

W dniach kontroli magazyny były pełne w ok. 60-70 procentach. W bliskiej perspektywie jednak jeden z nich – Strachocina – zostanie znacznie powiększony. Prowadzone tam obecnie inwestycje zwiększą jego pojemność, umożliwiając odbiór 330 mln m sześc. gazu w 120 dni. Obecnie w takim czasie magazyn jest w stanie oddać ok. 100 mln m sześc. gazu.

Łączna pojemność polskich podziemnych zbiorników gazu ziemnego wynosi 1,66 mld m sześc. Największy, o pojemności blisko 600 mln m sześc. mieści się w Wierzchowicach, k. Milicza na Dolnym Śląsku, inne, oprócz skontrolowanych - w Swarzowie k. Dąbrowy Tarnowskiej i w Mogilnie w pobliżu Inowrocławia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?