Nadzór górniczy korzysta z niemieckich doświadczeń w zakresie CCS
fot: Kajetan Berezowski
Polskiej delegacji przewodniczy wiceprezes WUG, Mirosław Koziura
fot: Kajetan Berezowski
Od wczoraj (24 sierpnia) w Ketzin (Niemcy) przebywa delegacja polskiego nadzoru górniczego pod przewodnictwem wiceprezesa Wyższego Urzędu Górniczego, Mirosława Koziury. Głównym wątkiem dwudniowej wizyty u naszych zachodnich sąsiadów są rozmowy na temat niemieckich doświadczeń w zakresie składowania CO2 (CCS) – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez WUG.
Polsko-niemieckie spotkanie jest konsekwencją tegorocznych, lipcowych obrad szefów urzędów górniczych z całej Europy, które odbywały się w niemieckim Meissen. Przyjęto tam wówczas polską propozycję zorganizowania kolejnego szczytu nadzoru górniczego w 2011 roku na terenie naszego kraju i ustalono, że poświęcony będzie rekultywacji terenów pogórniczych. Zadecydowano także, że zagadnienia dotyczące CCS będą przedmiotem trójstronnego spotkania, które rozpoczyna się dzisiaj w Berlinie. Po prezentacji strategii Vattenfall w zakresie redukcji C02 spotkania będzie kontynuowane w Ketzin.
W Berlinie i Ketzin spotkają się delegacje nadzoru górniczego z Polski, Niemiec i Czechy. Te trzy państwa są zainteresowane problematyką CCS. Będzie to wymiana doświadczeń, wiedzy oraz wątpliwości dotyczących różnych aspektów wychwytania i składowania CO2 w strukturach geologicznych. W rozważaniach uczestniczyć będą prawnicy, górnicy i geolodzy.
- Instalacja w Ketzin jest podobno bardzo wydajna. Mamy nadzieję przekonać się czy rozwiązania niemieckie będzie można zastosować w Polsce. Liczymy także, że trójstronne rozmowy przyniosą precyzyjne określenie problemów wymagających regulacji prawnych dotyczących CCS. Rzeczowa dyskusja specjalistów z różnych dziedzin o unijnej dyrektywie w sprawie geologicznego składowania dwutlenku węgla jest nam potrzebna do określenia roli i zadań organów nadzoru górniczego w tym przedsięwzięciu – mówi Mirosław Koziura, wiceprezes WUG.