Nadzieje na lepszą przyszłość

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Osiągnięte w minionym roku, trudnym dla krajowego oraz światowego górnictwa, wyniki są efektem świadomej i restrykcyjnej polityki finansowej prowadzonej przez Famur - podkreślił Mirosław Bendzera, prezes zarządu Grupy Famur

fot: Jarosław Galusek/ARC

Koniec roku to bezsprzecznie czas podsumowań. Zwróciliśmy się o wskazanie takich „kamieni milowych” dla polskiego górnictwa do osób związanych z branżą. Nasi rozmówcy podzieli się z czytelnikami refleksjami, dotyczącymi najważniejszych wydarzeń w sektorze lub w kierowanych przez siebie spółkach.

MIROSŁAW BENDZERA, prezes Famur SA:

1 grudnia 2016 r. TDJ SA przejął kontrolę nad dotychczasowym największym rywalem Famuru – Grupą Kopex. To dla nas zdecydowanie najważniejsze wydarzenie mijającego roku, które otworzyło rzeczywistą możliwość przeprowadzenia procesu konsolidacji branży okołogórniczej w Polsce. Do tego celu TDJ dążył konsekwentnie od wielu lat. Zakończenie akwizycji to olbrzymi sukces, umożliwiający nam w przyszłości stworzenie w ramach Grupy Famur silnego polskiego podmiotu, którego nowoczesna i kompletna oferta urządzeń i usług pozwoli spółce na realizację kompleksowych inwestycji w obszarze wydobywczo-energetycznym.

Połączenie zasobów, know-how oraz doświadczeń na rynkach międzynarodowych pozwoli na zintensyfikowanie realizacji programu ekspansji zagranicznej Go Global i na jeszcze efektywniejszą konkurencję ze światowymi liderami w naszej branży. Obecnie rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem optymalnego modelu integracji potencjału Famuru i Kopeksu w obszarze maszynowym. Plan procesu konsolidacji chcemy opracować w pierwszej połowie 2017 r., tak aby całą operację starać się zamknąć do końca przyszłego roku.

W mijającym roku zauważyliśmy optymistyczne symptomy w polskim górnictwie. To przede wszystkim utworzenie Polskiej Grupy Górniczej, procesy restrukturyzacyjne prowadzone w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, których pozytywne efekty są już widoczne, a także ogólna, pozytywna zmiana na światowym rynku związana z odwróceniem spadkowego trendu cen węgla. Są to oznaki, które dają nadzieję na lepszą przyszłość całej branży. Jestem przekonany, że udana restrukturyzacja sektora powinna w znacznym stopniu oprzeć się na inwestycjach, dzięki którym polscy producenci węgla istotnie zwiększą swoją efektywność i konkurencyjność.

Mam świadomość, że to dopiero początek zmian i drogi ku trwałej poprawie kondycji krajowego górnictwa. Jego sytuacja wciąż jest trudna, co pokazuje przykład borykającego się z poważnymi problemami Katowickiego Holdingu Węglowego. Mamy nadzieję, że restrukturyzacja tej spółki będzie uwzględniała także sytuację firm branży okołogórniczej, analogicznie jak miało to miejsce w przypadku PGG. Przyglądając się zmianom przeprowadzonym w 2016 r. uważam, że niosą one z sobą wiele pozytywnych trendów, które jeszcze w przyszłym roku nie przyniosą znaczącego odbicia, ale pozwalają z optymizmem patrzeć na przyszłość górnictwa w dłuższej perspektywie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.