Liczebność załóg górniczych musiałaby wzrosnąć średnio o 8 do 10 proc., żeby problem zniknął

fot: Kajetan Berezowski

– My nie kwestionujemy pracy w nadgodzinach, bo to nie jest nic złego, ale pracodawca musi te godziny rozliczyć – powiedział Janusz Grygierczyk, zastępca okręgowego inspektora pracy w Katowicach

fot: Kajetan Berezowski

W 2022 r. inspektorzy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach przeprowadzili 8243 kontrole. Z protokołów, które sporządzili wynika, że aż 394 osoby zostały poszkodowane w wypadkach przy pracy w woj. śląskim. 53 ze skutkiem śmiertelnym, 93 z ciężkim uszkodzeniem ciała i 248 z obrażeniami lekkimi lub powodującymi czasową niezdolność do pracy. W wypadkach śmiertelnych i ciężkich górnictwo węgla kamiennego miało niestety spory udział.

W 2022 r. kontrolerzy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach zastosowali 1942 postępowania mandatowe – na łączną kwotę ponad 2 700 000 zł. Postępowania dotyczyły głównie wykroczeń związanych z: naruszeniem przepisów dotyczących technicznego bezpieczeństwa pracy, niewypłacaniem lub nieterminowym wypłacaniem wynagrodzenia za pracę, nieprawidłowościami związanymi z rozliczaniem czasu pracy pracowników, niewydaniem lub nieterminowym wydaniem świadectwa pracy. Skierowali także 157 wniosków o ukaranie do sądu. Zarzuty dotyczyły: niewypłacania lub nieterminowego wypłacania wynagrodzeń za pracę, naruszenia przepisów dotyczących legalności zatrudnienia, naruszenia przepisów o czasie pracy, naruszenia przepisów o zakazie handlu w niedziele i święta. W 47 przypadkach skierowali zawiadomienia do prokuratury. Większość, bo 24, za utrudnienie lub udaremnienie kontroli. 

Decyzje i kary
W wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych wydano ponad 35 tys. decyzji, w tym: ponad 20 tys. decyzji ustnych i ponad 15 tys. decyzji pisemnych, w tym 1070 decyzji płatniczych na łączną kwotę blisko 9 500 000 zł. W zakresie technicznego bezpieczeństwa pracy OIP wydał w ub.r.: 764 decyzje wstrzymania prac, 774 decyzje wstrzymania eksploatacji maszyn oraz 410 decyzji skierowania 1004 pracowników do innych zajęć.

Poza tym przyjęto 661 zgłoszeń dotyczących wypadków przy pracy, z czego zbadano 297 wypadków, w tym 31 zbiorowych. Wynika to z faktu, że inspektorzy pracy badają wypadki śmiertelne, ciężkie i zbiorowe, a część wpływających zgłoszeń dotyczyła m.in. wypadków komunikacyjnych bądź lekkich.

Jeśli chodzi o górnictwo, to inspektorzy pracy wskazują na nadgodziny jako duży problem trapiący tę branżę. Jest to zjawisko ściśle związane z brakiem kadr do pracy w kopalniach. W OIP w Katowicach działa Sekcja Górnictwa, która obejmuje swoim zakresem działania zarówno kopalnie podziemne, jak i odkrywkowe. Eksperci w niej zatrudnieni wyliczyli, że liczebność załóg górniczych musiałaby wzrosnąć średnio o 8 do 10 proc., żeby praca w nadgodzinach nie była konieczna. Tymczasem dzieje się inaczej, pracowników ubywa, a głód węgla w ostatnim czasie rośnie. Praca w nadgodzinach – jak podkreślają – powinna być rekompensowana czasem wolnym. W górnictwie niekoniecznie tak bywa.

– W niektórych przypadkach można mówić o pewnych nadużyciach – informuje Janusz Grygierczyk, zastępca okręgowego inspektora pracy w Katowicach ds. nadzoru. 

Utrzymanie ruchu
Zgodnie z definicją zawartą w przepisach Kodeksu pracy, przez nadgodziny należy rozumieć pracę wykonywaną ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy oraz pracę wykonywaną poza przedłużony dobowy wymiar czasu pracy. Taka praca jest dopuszczalna w razie konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii bądź w razie szczególnych potrzeb pracodawcy. W górnictwie szczególne potrzeby wiążą się zazwyczaj z koniecznością utrzymania ruchu zakładu górniczego. Pracownik nie ma możliwości odmówienia wykonania pracy w godzinach nadliczbowych. W zasadzie pracownik nie może odmówić pracy w godzinach nadliczbowych, jeżeli otrzymał takie polecenie służbowe. Z drugiej strony pracodawca ma obowiązek udzielić mu za to czasu wolnego lub zapłacić za dodatkowy czas spędzony w pracy.

– My nie kwestionujemy pracy w nadgodzinach, bo to nie jest nic złego, ale pracodawca musi te godziny rozliczyć, zwłaszcza poprzez udzielanie czasu wolnego. Pracownik ma do tego prawo. W praktyce w górnictwie tego czasu raczej się nie udziela, albo bardzo rzadko. Pracownik bowiem ma ambicję zarobić lepiej, więc nie chce wolnego, a pracodawcy zależy, aby mieć go do dyspozycji na stanowisku pracy, więc stara się nie udzielać tego wolnego czasu. Te rzeczy łączą się do pewnej granicy. Jest nią wytrzymałość fizyczna pracownika i stąd ten czas wolny jest taki bardzo istotny – wskazuje Janusz Grygierczyk.

Pod innym względem, w tym przestrzegania przepisów bhp lub warunków płacowych, górnictwo radzi sobie w miarę dobrze, nawet lepiej niż inne gałęzie przemysłu – ocenia OIP.

– W kwestii kontroli ściśle współpracujemy z Wyższym Urzędem Górniczym – podkreślił podczas ostatniej konferencji prasowej 15 bm. Piotr Kalbron, okręgowy inspektor pracy w Katowicach.

Wspomniał, że do Państwowej Inspekcji Pracy również wpływają skargi na przedsiębiorców, których zasadność jest następnie badana.

Okręgowy Inspektorat Pracy uczestniczył również w badaniu przyczyn tragicznych wydarzeń w kopalniach Pniówek i ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie. W każdej z tych spraw OIP prowadzi własne, odrębne postępowanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.