Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (+1.51%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.40 PLN (-0.80%)

ORLEN S.A.

128.68 PLN (+1.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.57 PLN (+1.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+1.24%)

Enea S.A.

22.44 PLN (-0.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.65 PLN (+2.49%)

Złoto

4 776.10 USD (+0.62%)

Srebro

78.15 USD (+1.48%)

Ropa naftowa

99.39 USD (+0.10%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.45%)

Miedź

6.06 USD (+0.56%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (+1.51%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.40 PLN (-0.80%)

ORLEN S.A.

128.68 PLN (+1.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.57 PLN (+1.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+1.24%)

Enea S.A.

22.44 PLN (-0.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.65 PLN (+2.49%)

Złoto

4 776.10 USD (+0.62%)

Srebro

78.15 USD (+1.48%)

Ropa naftowa

99.39 USD (+0.10%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.45%)

Miedź

6.06 USD (+0.56%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Nadchodzi koniec wydobycia

1721293329 04 zaloga siltech ii arc

fot: ARC

W ciągu 22 lat istnienia kopalnia wydobyła ok. 3 mln t węgla

fot: ARC

Kolejna śląska, tym razem prywatna, kopalnia węgla kamiennego rozważa zakończenie swej działalności. Tym razem chodzi o zabrzański zakład górniczy Siltech, jedną z trzech prywatnych kopalni w Polsce. Za tą decyzją przemawia przede wszystkim sczerpanie złoża.

Kopalnia Siltech rozpoczęła wydobycie w 2002 r. na gruncie dawnej kopalni Pstrowski. Jeszcze w 2000 r. została powołana do życia spółka Siltech, której kierownictwo wystąpiło o koncesję na wydobycie do ówczesnego Ministerstwa Środowiska. Jej otrzymanie, a także zatwierdzenie planu ruchu przez Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, umożliwiły dwa lata później rozpoczęcie działalności górniczej. Z początku zakład korzystał z szybu służącego jednocześnie do transportu materiałów, ludzi i urobku, dysponował kolejkami linowymi i kombajnami chodnikowymi wyposażonymi w klucze hydrauliczne.

Infrastrukturę powierzchniową dzierżawiono od funkcjonującej w tym czasie Bytomskiej Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Jedynym mankamentem było to, że wydobycie wędrowało na wozy, co hamowało wzrost eksploatacji. Problem zniknął, gdy zakończono budowę skipu w szybie, co było pierwszą ważną inwestycją dla dalszego funkcjonowania zakładu. Kolejną była budowa upadowej do poziomu 260 m. Uruchomienie upadowej przyniosło duże korzyści.

Mierzący 1000 m chodnik połączył powierzchnię z infrastrukturą dołową kopalni, do pól wydobywczych Biskupice i Rokitnica. Został wyposażony w niezbędną infrastrukturę – przenośniki taśmowe i kolejkę spalinową. Zakup drugiej kolejki podwieszanej, niezbędnej w związku z zakończeniem dzierżawy szybu wydobywczego spowodował, że całość wydobycia, transportu ludzi i materiałów odbywały się już upadową. To pozwoliło na znaczne ograniczenie kosztów działalności. Materiały zaczęto bowiem transportować z powierzchni bezpośrednio do przodka, bez przeładunku.

– Eksploatujemy resztki, a wybrane chodniki wypełniane są materiałem podsadzkowym. Poza tym, wszystko u nas zawsze było zorganizowane tak, jak w każdej kopalni. Mamy służby górnicze, geologiczne, energomechaniczne, wentylacyjne i osoby zajmujące się sprawami bezpieczeństwa i higieny pracy. Tego wymagają przepisy Prawa geologicznego i górniczego. Jedna jest tylko różnica, ryzykowało się zawsze własnymi pieniędzmi – wskazuje Jan Chojnacki, prezes zarządu spółki Siltech.

W 2011 r. Siltech zarobił 5 mln zł przy wydobyciu niespełna 200 tys. t węgla. – Inwestowaliśmy, mimo że w związku z kryzysem ekonomiczno- gospodarczym z początku drugiej dekady ceny węgla znacznie spadły.

W swojej działalności zatrudnialiśmy 250 osób przy rocznym wydobyciu rzędu 250 tys. t surowca. Wydajność w przeliczeniu na jednego zatrudnionego wynosiła 1100 t. Dziś wydobywamy rocznie pomiędzy 80 a 100 tys. t węgla przy wydajności ok. 800 t. Nadal działamy w sposób ekonomicznie uzasadniony – dodaje. Oddana do użytku upadowa „B” stanowiła największą inwestycję w całej historii tego górniczego przedsięwzięcia. Kosztowała wtedy 10 mln zł.

– Zadanie stanowiło nasz priorytet. Nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne opóźnienia, końca dobiega bowiem wydobycie w macierzystym polu z uwagi na sczerpanie złoża przewidzianego do eksploatacji. Przedsięwzięcia finansowaliśmy ze środków własnych, uzyskanych z działalności operacyjnej zakładu, ponieważ żaden bank w Polsce nie był skory do kredytowania działalności górniczej – wyjaśnia dalej Jan Chojnacki.

Z pewnością dużym plusem zakładu były i są warunki geologiczno-górnicze panujące w eksploatowanym złożu. Nie ma zagrożenia metanowego, wodnego ani też tąpaniowego. Jest za to węgiel o bardzo dobrych parametrach jakościowych, niskiej zawartości siarki i popiołu, o kaloryczności wynoszącej 25 000 MJ/kg. No i oczywiście załoga, nieliczna, ale za to oddana przedsięwzięciu i pracowita.

– Ona zawsze była na pierwszym miejscu. Z początku do pracy zgłaszali się ci, którzy uprawnienia emerytalne uzyskali na fali odejść w ramach restrukturyzacji górnictwa, ale byli też ludzie młodzi, u progu kariery zawodowej. Uprawnienia górnicze zyskiwali już jako pracownicy Siltechu. Kończyli kursy, podnosili swe kwalifikacje i bywało, że przechodzili do pracy w państwowych zakładach górniczych, nawet na stanowiska w dozorze ruchu – sięga wstecz pamięcią Jan Chojnacki.

W ciągu 22 lat istnienia kopalnia wydobyła ok. 3 mln t węgla i wydrążyła w przybliżeniu 120 km chodników. To prawie taka odległość jak z Katowic do Opola. Jaka przyszłość czeka pierwszą prywatną kopalnię węgla kamiennego w Polsce?

– Nie ma co ukrywać, że kończy się nam złoże i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, z końcem przyszłego roku zakończymy działalność górniczą – dodaje Jan Chojnacki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Ceny energii - fundamentalne dla konkurencyjności gospodarki w przyszłości

Ceny energii będą fundamentalne dla konkurencyjności polskiej gospodarki w przyszłości - powiedział w środę w Katowicach minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że nasz kraj nie może sobie pozwolić na wysokie ceny energii.

EEC 2026: Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania

- Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania - podkreślił Wojciech Kuśpik, prezes PTWP, organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który w Katowicach odbywa się już po raz 18. Tym razem w sytuacji, kiedy układ sił na świecie wszedł w fazę zmian. - Wspólnie możemy się mierzyć z tymi wyzwaniami – dodał  Kuśpik podczas inauguracji wydarzenia. Podkreślił rolę dialogu. I tak oto 22 kwietnia Katowice kolejny raz stały się stolicą polskiej i światowej gospodarki. Przed nami 3 dni debat, 19 ścieżek tematycznych, ponad 200 sesji, 1300 prelegentów, kilkanaście tysięcy uczestników. Diagnozy, prognozy i rekomendacje dla Europy, która pod presją napięć poszukuje nowych źródeł siły: w odporności, konkurencyjności, transformacji energetycznej i cyfrowej, w inwestycjach i zrównoważonym rozwoju.

Na czym polega technologia toczenia CNC?

Toczenie CNC to jedna z najczęściej wykorzystywanych metod obróbki metalu, która pozwala na uzyskanie bardzo precyzyjnych kształtów i wymiarów elementów. Proces sterowany komputerowo zapewnia powtarzalność i wysoką jakość wykonania, dlatego znajduje zastosowanie w wielu branżach przemysłu. Poniżej wyjaśniamy, jak działa ta technologia i gdzie jest wykorzystywana w praktyce.

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.