Nadal niemal połowa z nas ogrzewa domy węglem lub drewnem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Być może niedługo okaże się, że węgla wcale nie trzeba spalać, żeby na skalę przemysłową uzyskać z niego energię?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nasze gospodarstwa domowe miały w roku 2018 znaczny, bo aż 18,2 proc. udział w krajowym zużyciu energii (bez paliw silnikowych). Z czego pochodzi energia, którą zużywamy? Największe znaczenie mają paliwa stałe, głównie węgiel kamienny (co jest wyjątkiem w UE) i drewno opałowe. Były one najczęściej wykorzystywane do ogrzewania pomieszczeń, przez 45,4 proc. gospodarstw domowych. Paliwa te służyły także do ogrzewania wody w co czwartym domu, znacznie rzadziej do gotowania posiłków (3,2 proc.).

GUS opublikował dane za 2018 r. Wynika z nich, że do ogrzewania pomieszczeń używamy głównie paliw stałych (45,4 proc.). Ciepło sieciowe to obecnie 40,4 proc. Te pierwsze królują w domach jednorodzinnych, a ciepło sieciowe w blokach (58 proc.). Aż 65,1 proc. energii zużywanej przez gospodarstwa domowe przeznaczone było właśnie do ogrzewania, a to i tak o 6,2 proc. mniej w stosunku do 2012 r. 

W ponad połowie gospodarstw – gaz
Gaz ziemny był wykorzystywany w 55,7 proc. gospodarstw. Ponad połowa odbiorców używała go wyłącznie do gotowania posiłków, a tylko 14 proc. do ogrzewania mieszkań. Na tych obszarach kraju, na których nie ma sieci gazu ziemnego, powszechne było zastosowanie gazu ciekłego (34 proc.), przy czym był on wykorzystywany niemal w całości do gotowania posiłków.

Drewno opałowe było wykorzystywane niemal w co trzecim domu. Spalano je na ogół w tych samych kotłach i piecach, co węgiel kamienny, jednocześnie z węglem lub zamiennie. Oprócz drewna gospodarstwa zużywały także inne rodzaje biomasy, ale powszechność ich stosowania była znacznie mniejsza.

Kolektory słoneczne wykorzystywało jedno gospodarstwo domowe na 52, a pompy ciepła tylko jedno na 200. Energia elektryczna była zużywana powszechnie. Zastosowanie prądu w celach grzewczych było niewielkie (5,1 proc.), ze względu na wysokie ceny. Wykorzystywano go do gotowania posiłków i ogrzewania pomieszczeń raczej jako nośnik dodatkowy, a do ogrzewania wody był używany głównie tam, gdzie nie było dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej. 

Nowoczesne i efektywne
Na przestrzeni lat 2002-2018 wykorzystywano technologie nowocześniejsze, a także bardziej efektywne energetycznie. W mieszkaniach wyposażonych we własne kotły centralnego ogrzewania (na paliwa stałe lub na gaz ziemny) najczęściej występowały kotły dwufunkcyjne (28,9 proc.), służące jednocześnie do przygotowania ciepłej wody. Kotły jednofunkcyjne były mniej popularne (19,9 proc.), a jeszcze rzadziej występowały kominki (1,8 proc.). W niektórych starych budynkach jedynymi urządzeniami grzewczymi były piece na paliwa stałe lub tylko kuchnie na paliwa stałe (4,9 proc.).

Ciepłą wodę najczęściej mamy z sieci (31,6 proc.), także z bojlerów lub term elektrycznych (24,1 proc.) oraz piecyków łazienkowych gazowych (16,9 proc.). Kotły dwufunkcyjne lub podgrzewacze wody na paliwa stałe były używane w co szóstym gospodarstwie, a na gaz ziemny w co dziesiątym.

Większość gospodarstw domowych była wyposażona w najważniejsze urządzenia zużywające energię, zarówno te, które zaspokajały podstawowe potrzeby grzewcze, jak i te, które poprawiały komfort życia mieszkańców. Zdecydowana większość gospodarstw domowych posiadała najważniejsze urządzenia elektryczne, tj. chłodziarko-zamrażarki (82,3 proc.), pralki automatyczne (92,1 proc.), i odbiorniki telewizyjne (93,9 proc.). Wśród żarówek dominowały diodowe (44,9 proc.), których przewaga liczbowa nad tradycyjnymi po raz pierwszy miała miejsce w badaniu za rok 2018.

Samochody osobowe miało 66,2 proc. gospodarstw domowych (przeciętnie po 1,33 samochodu na gospodarstwo posiadające samochód). Najczęściej były to auta z silnikami benzynowymi (64,9 proc., w tym 13,2 proc. benzyna i LPG), a pozostałe (35 proc.) to samochody z silnikami Diesla. Samochody osobowe należące do gospodarstw domowych odpowiadały za zużycie 93,3 proc. benzyny, 43,5 proc. gazu ciekłego i 20,4 proc. oleju napędowego w kraju. Łącznie stanowiło to 36,6 proc. zużytych w kraju paliw drogowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.