Nad prawidłowością przebiegu procesów na poziomie 700 czuwa zaledwie jedna osoba

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z oddziałów: maszynowego, elektrycznego i górniczego w ciągu zaledwie trzech miesięcy wybudowali i uruchomili Centralną Pompownię Emulsyjną

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Chwałowice kopalni ROW powstała Centralna Pompownia Emulsyjna. Inwestycja zlokalizowana na poziomie 700, przy szybie II, usprawni pracę kompleksów ścianowych. Została w całości zrealizowana siłami własnymi kopalni, wyposażenie zaś dostarczyła i zamontowała firma Inoxihp.

Emulsja jest niezbędna do sterowania obudowami zmechanizowanymi. Do tej pory każda ściana była indywidualnie zasilana w emulsję za pomocą tzw. pomp rejonowych. Teraz są one sukcesywnie likwidowane i zastępowane przez jedną centralną pompownię emulsyjną. Jej budowę zrealizowały od podstaw załogi oddziałów maszynowego, elektrycznego i górniczego.

- Zaczęliśmy od pobierki spągu, następnie wykonana została wylewka betonowa i założone płyty chodnikowe, a na sam koniec w wyrobisku zainstalowano niezbędny sprzęt techniczny w postaci maszyn, filtrów ciśnieniowych, sprężarek oraz urządzeń zapewniających zasilanie awaryjne – opowiada Łukasz Kępa, nadsztygar Działu Maszynowego w ruchu Chwałowice.

Spore wrażenie
Sama przepompownia robi spore wrażenie. Jest zasilana czterema agregatami ciśnieniowymi o wydajności 400 litrów na minutę. Moc silnika wynosi 250 kW. Obieg emulsji prowadzony jest w układzie zamkniętym. A to oznacza, że zużyta emulsja powraca do centralnej przepompowni, gdzie jest oczyszczana przez urządzenia filtracyjne. Następnie trafia z powrotem do zbiornika emulsji czystej i ponownie można jej użyć.

W pełni zautomatyzowana pompownia jest w stanie zasilać cztery ściany naraz. Nad prawidłowością przebiegu procesów czuwa na poziomie 700 zaledwie jedna osoba. Równolegle praca pompowni monitorowana jest z powierzchni. Aż dziw bierze, że cały ten ogrom prac załoga z Chwałowic potrafiła zrealizować w zaledwie trzy miesiące!

Dziś z jednego miejsca kopalni zasilane są emulsją dwa rejony wydobywcze – rejon ściany I-II w pokładzie 405/1 oraz rejon części ściany II-III w pokładzie 408/1. Obecnie wykonywany jest montaż rurociągu w kierunku III zachodnim. Zasili on w emulsję kolejną ścianę II-IIIz w pokładzie 408/1.

Szybciej ruszają z wydobyciem
- Korzyści z tej inwestycji są konkretne. Przy likwidacji ściany lub przebudowie nie trzeba już przenosić pomp w kolejny rejon. Ludzi, którzy do tej pory wykonywali te czynności, można było skierować do innych prac. Poza tym pompy znajdują się w świeżym prądzie powietrza w czystym środowisku. Co do samej obsługi, to odpada konieczność wymiany oleju i stosowania węży. Dzięki przepompowni ściany szybciej ruszają z wydobyciem, oszczędzamy zatem cenny czas – wylicza Krzysztof Kos, sztygar oddziałowy w Oddziale Hydraulicznym ruchu Chwałowice.

Tak więc po zakończeniu rozcinki każdej ściany do akcji wkraczać będą teraz pracownicy Oddziału Maszynowego, których zadaniem będzie wydłużenie rurociągu do kolejnej ściany. W przyszłości rurociągi doprowadzające emulsję dotrą również do rejonów wydobywczych w części Paruszowiec I i Paruszowiec II.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…