Nad morze bez opłat na A1. Są jednak warunki

1637322875 a1piotrkow

fot: GDDKiA

W piątek udostępniono do ruchu 12-kilometrowy fragment nowej wschodniej jezdni autostrady A1, w kierunku Łodzi. To odcinek między węzłami Piotrków Trybunalski Zachód i Tuszyn

fot: GDDKiA

W wakacje natężenie ruchu na A1 wzrasta do rekordowego poziomu, a na bramkach regularnie tworzą się korki. Rząd wprowadza nową regulację, która ma ułatwić życie podróżującym na północ kraju. Zwolnienie z opłat wejdzie w życie pod koniec czerwca i potrwa do końca wakacji. Bezpłatny przejazd nie będzie jednak obowiązywał przez cały czas, a tylko w konkretnych sytuacjach.

Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało o czasowym zniesieniu opłat na newralgicznym odcinku autostrady A1. Darmowe przejazdy mają pomóc w rozładowaniu ruchu w szczycie sezonu letniego.
Opłaty drogowe na autostradzie A1 dotyczą odcinka Toruń–Gdańsk. Koszt przejazdu samochodu osobowego to 29,90 zł, motocykla 15,20 zł. To 152 kilometry. W wakacje to właśnie ten odcinek zostanie czasowo objęty zniesieniem opłat. Trasa prowadzi przez jedne z najbardziej uczęszczanych punktów na mapie Polski – Gdańsk, Grudziądz, Toruń czy Łódź – i kończy się przy granicy z Czechami.

Zwolnienie z opłat wejdzie w życie pod koniec czerwca i potrwa do końca wakacji. Nie będzie jednak działać cały czas. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że ulga zostanie uruchamiana wyłącznie w sytuacjach dużego natężenia ruchu. To rozwiązanie ma skrócić czas podróży nad Bałtyk i zapobiec powstawaniu wielokilometrowych zatorów.

"Wiem, że na wakacje wiele osób podróżuje autostradą A1 Toruń – Gdańsk i tam tworzą się potężne korki przed weekendem. Dlatego wydałem dyspozycję, aby od końca czerwca, w sytuacji gdy korek będzie tak duży, że trzeba będzie czekać około 25 minut, podnosić szlabany. W ten sposób chcemy ułatwić życie podróżującym" – zapowiedział minister Dariusz Klimczak.
Opłaty nie będą pobierane w przypadku tworzenia się korków, a decyzje o czasowym ich zniesieniu będą podejmowane dynamicznie – w zależności od sytuacji na drodze.

Źródło: Auto Świat

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.