Na zmianach podatku zyskają etatowcy zarabiający powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto

Na zapowiadanych przez rząd zmianach PIT, w przypadku standardowych umów o pracę, zyskają osoby zarabiające powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto miesięcznie - ocenił główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski. Pracujący na etacie maksymalnie zyskają 3,6 tys. zł zł rocznie.

fot: ARC

Płaca minimalna ma wynieść 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł.

fot: ARC

Na zapowiadanych przez rząd zmianach PIT, w przypadku standardowych umów o pracę, zyskają osoby zarabiające powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto miesięcznie - ocenił główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski. Pracujący na etacie maksymalnie zyskają 3,6 tys. zł zł rocznie.

W środę premier Donald Tusk wraz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim zapowiedzieli pakiet zmian podatkowych. 

Najwyższa stawka podatku dla osób z zarobkami powyżej 150 tys. zł

Głównym założeniem jest podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowego progu dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł ze stawką na poziomie 24 proc. Tym samym najwyższa stawka podatku, wynosząca 32 proc., będzie dotyczyła osób z zarobkami powyżej 150 tys. zł.

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, członek rady nadzorczej ZUS oraz rady NFZ, poinformował na platformie X, że zmiany te w przypadku osób pracujących na standardowych umowach o prace odczują zarabiający powyżej 11 tys. 880 zł brutto miesięcznie. Wskazał, że maksymalna korzyść wynosi 3,6 tys. zł w skali roku i dotyczy osób zarabiających więcej niż około 14 tys. 780 zł brutto miesięcznie.

"Średnio w skali miesiąca przekłada się to maksymalnie na 300 zł, jednak w praktyce efekt będzie kumulował się tylko w okresie 1-3 miesięcy w roku, podczas gdy w pozostałych miesiącach wypłata pracownika pozostanie bez zmian" - zauważył Kozłowski. 

Z załączonej przez niego grafiki wynika, że osoby zarabiające 12 tys. zł brutto miesięcznie zyskają 21 zł, a zarabiające 13 tys. zł - 178 zł miesięcznie.

Premier przyznał, że propozycje te oznaczają wielomiliardowe koszty, dlatego rząd proponuje podwyżki niektórych podatków. Chodzi o: podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł; zwiększenie daniny solidarnościowej dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie do 5 proc. (czyli o 1 pkt proc.) oraz powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli ok. 1 mln zł. Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.