Na wprowadzeniu umowy CETA stracą nie tylko rolnicy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że rząd dąży do tego, by minimalne wynagrodzenia stanowiło połowę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wprowadzeniu umowy o wolnym handlu z Kanadą - CETA - stracą nie tylko rolnicy, ale i miejscy konsumenci - mówił w niedzielę (23 października) w Katowicach szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, nie można oddać polskiej żywności za wolny rynek.

- Ostatni taki nasz bardzo mocny sprzeciw wobec szkodliwej umowy o wolnym handlu z Kanadą dotyczy w największym obszarze konsumentów, czyli szczególnie mieszkańców miast, bo oni stanowią tutaj większość - nie tylko rolników, ale tych, którzy spożywają bardzo dobrą, zdrową żywność polską. I nie chcemy oddać tej jakości za wolny rynek - tłumaczył Kosiniak-Kamysz, który tego dnia w Katowicach brał udział w zjeździe wojewódzkim partii.

W jego ocenie na podpisaniu umowy o wolnym handlu z Kanadą straci też polskie rolnictwo, "a najbardziej straci zdrowie i życie naszych mieszkańców".

- Jeśli zgodzimy się na wpuszczenie do Polski GMO, to rozwalimy na wiele pokoleń dobrą strukturę odżywiania Polaków, dobrą polską żywność i straci na tym bardzo dużo konsument miejski - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

W ten sposób odniósł się do także do opracowywanej przez Polskie Stronnictwo Ludowe "wiejsko-miejskiej" polityki.

- Ta wielka wartość wychodzenia z korzeni polskiej wsi (), ale też takie autentyczne bycie reprezentantem tego środowiska powoduje, że możemy zyskać zaufanie naszą skutecznością, naszą determinacją w środowiskach miejskich - mówił.

Dodał, że PSL chce być partią, która będzie się kojarzyć także z dbaniem o środowisko i ekologię.

- To będzie kolejny punkt programowy: postawienie na zieloną energię, ona może współistnieć przy węglu, ona nigdy nie zastąpi tego, co jest wydobywane na Śląsku, czyli węgla, ale musi mieć swoje godne miejsce w programie nie tylko politycznym, ale i w strategii państwa polskiego - dodał.

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że niedzielne spotkanie w Katowicach to 13 z 16 takich zjazdów w różnych województwach, a na 19 listopada w Warszawie planowany jest ogólnokrajowy kongres PSL.

Odnosząc się do wyniku partii, jaki ludowcy chcieliby osiągnąć w kolejnych wyborach parlamentarnych Kosiniak-Kamysz powiedział, że PSL liczy na lepszy rezultat.

- Chciałbym, żeby ten klub, który teraz liczy 16 osób, mógł liczyć 40 - to będzie już taka siła, bez której nie da się rządzić w Polsce. A już dzisiaj, po roku czasu, widać, jak bardzo brakuje w kolacji PSL-u, które tonowało - wtedy tonowaliśmy liberalne zapędy Platformy (Obywatelskiej - PAP), dzisiaj nie ma kto tonować często takich bardzo agresywnych zapędów PiS-u. Brakuje takiej partii, która może nie ma takich fajerwerków w sobie, ale jest racjonalna, zdroworozsądkowa - podsumował Kosiniak-Kamysz.

Podczas niedzielnego Wojewódzkiego Zjazdu Delegatów PSL Województwa Śląskiego w Katowicach na koleją kadencję wybrano lidera tego regionu, którym pozostał wicemarszałek woj. śląskiego Stanisław Dąbrowa.

Wynegocjowane w 2014 r. Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie UE-Kanada (CETA) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE-Kanada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.