Na wiosnę przyszłego roku w lesie komunalnym przy ul. Chorzowskiej w Gliwicach ruszyć ma tężnia solankowa

1564648254 teznia w ciechocinku fot wikipedia cc0 0

fot: Wikipedia

Pierwowzorem dla tężni solankowych w kraju jest największa w Europie i jedna z najstarszych takich konstrukcji w Ciechocinku

fot: Wikipedia

Na wiosnę przyszłego roku samorząd Gliwic zamierza oddać do użytku tężnię solankową. Obiekt ma powstać w gliwickim lesie komunalnym przy ul. Chorzowskiej. Na razie miasto wybrało projektanta inwestycji.

Pierwotnie Gliwice chciały zamówić wykonanie tężni w formule "projektuj i buduj". Tak sformułowany przetarg ruszył w marcu tego roku. Jak podawano wówczas, w razie sprawnego wyłonienia wykonawcy i podpisania umowy, zakończenie budowy - według zaakceptowanego przez samorząd projektu - miało przypaść na przełom trzeciego i czwartego kwartału 2019 r.

W wyznaczonym na połowę maja terminie spłynęła jedna oferta, jednak w ocenie miasta wykonawca nie udowodnił, że spełnia wszystkie wymogi. W tej sytuacji unieważniono przetarg i już w czerwcu ogłoszono nowy: na razie tylko na zaprojektowanie tężni.

W środę, 31 lipca, gliwicki samorząd podał, że umowa na wykonanie projektu została podpisana. Dokumentację tężni wykona do września - za nieco ponad 110 tys. zł - katowicka firma Modulor Architekci; wtedy też ruszyć ma przetarg na budowę.
"Jeśli zostanie rozstrzygnięty pomyślnie, z inhalacji skorzystamy już wiosną 2020 r." - zapowiedzieli gliwiccy samorządowcy.

Będzie to już kolejna w ostatnim czasie budowa tężni solankowej w centralnej części województwa śląskiego. Tuż obok Gliwic w kwietniu tego roku uruchomiono tężnię solankową w parku miejskim na osiedlu przy ul. Ułanów w Knurowie.

Jedno z takich urządzeń powstaje od jesieni zeszłego roku w Chorzowie, na Placu Hutników, który przylega do oddanego niedawno po przebudowie rynku. Plac ten również ma być gotowy w tym roku. Konsultowana kilka lat temu z mieszkańcami inwestycja na Placu Hutników, razem z tężnią i jej trzyletnim utrzymaniem, kosztuje ponad 5 mln zł. Miasto przed jej rozpoczęciem akcentowało, że na początku XIX w. na jego terenie odkryto wody żelazowo-siarczane - do dzisiaj jedna z ulic w centrum Chorzowa nosi nazwę Starego Zdroju.

Znaczna część tężni w regionie powstała w ramach budżetów obywatelskich. Jedna z nich stanęła w zeszłym roku w dzielnicy Rybnika - Paruszowcu. Budowę innej zakończono w grudniu 2018 r. w dzielnicy Katowic - Ligocie, w parku Zadole (w Katowicach warty ok. 2 mln zł projekt związany m.in. z tężnią zwyciężył w budżecie obywatelskim 2016 r., uzyskując 15 tys. głosów).

Również w Częstochowie w zeszłym roku rozpoczęła się budowa tężni w ramach budżetu obywatelskiego. Pierwotnie warta ok. 340 tys. zł konstrukcja na Promenadzie im. Niemena w dzielnicy Północ miała być gotowa we wrześniu zeszłego roku; jednak - w ocenie miasta - wykonawca zbyt późno rozpoczął roboty i nie zdążył w poprzednim sezonie budowlanym. Ostatecznie zakończył prace w kwietniu tego roku.

Od 2014 r. funkcjonuje tężnia w Radlinie, mieście między Wodzisławiem Śląskim i Rybnikiem, znanym m.in. z dużej koksowni. Był to pierwszy taki obiekt w przemysłowej części Górnego Śląska. Podobnie, jak w poprzednich latach, sezon tamtejszej tężni zainaugurowano z początkiem wiosny - w czwartek. W tym roku radliński obiekt wykorzystuje solankę z Ciechocinka.

To właśnie w Ciechocinku (województwo kujawsko-pomorskie) jeszcze w XIX w. powstały najstarsze i najsłynniejsze tężnie w Polsce. Kilka kolejnych zbudowano w poprzednim stuleciu, jednak najwięcej takich obiektów powstało w ostatnich kilku-kilkunastu latach, przede wszystkim w miejscowościach o charakterze uzdrowiskowo-wypoczynkowym, jak Rabka-Zdrój czy Głuchołazy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.

Kolejny etap rewitalizacji szybu „Franciszek” w Rudzie Śląskiej

Władze Rudy Śląskiej podpisały umowę na kolejny etap rewitalizacji zabytkowego kompleksu szybu „Franciszek”. W zdegradowanych poprzemysłowych budynkach powstaną m.in. mieszkania wspomagane, a w przestrzeni pomiędzy budynkami miejsce integracji i aktywności dla mieszkańców.

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.