Na Wall Street z minimalnymi zmianami

fot: ARC

Rosjanie liczą, że uda im się przyciągnąć inwestorów zagranicznych

fot: ARC

Poniedziałek (11 listopada) na Wall Street miał spokojny przebieg, a indeksy poruszały się wokół zamknięcia z poprzedniej sesji. Na koniec dnia akcje jednak lekko wzrosły, a DJIA zanotował kolejny historyczny rekord.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,14 proc., do 15783,10 pkt.

S&P 500 zyskał 0,07 proc. i wyniósł 1771,89 pkt.

Nasdaq Comp. wzrósł o 0,01 proc., do 3919,79 pkt.

Obroty na Wall Street były niewielkie z powodu Dnia Weterana. W poniedziałek nieczynne były giełdy obrotu obligacjami.

- Dzisiaj mieliśmy bardzo niewielki handel, duża część inwestorów miała wolne. Teraz ludzie będą zwracać uwagę przez najbliższych kilka tygodni na to, czy Fed zdecyduje się ograniczać skup obligacji. Jeśli wyniki będą nadal się poprawiać, to będzie wsparcie dla dalszych zwyżek cen akcji - powiedział John Carey, zarządzający portfelem z Pioneer Investment Management.

- Wyniki spółek są mocne, a na rynku panuje przekonanie, że Fed wstrzyma się z ograniczaniem programu QE3 jeszcze w dającej się przewidzieć perspektywie. Dlatego uwaga inwestorów koncentruje się na rozpoczynającym się sezonie zakupów przedświątecznych, które pokażą siłę amerykańskich konsumentów - powiedział Alan Skrainka, główny dyrektor inwestycyjny z Cornerstone Wealth Management.

Od dołków z marca 2009 r. giełdy w Stanach Zjednoczonych zyskały już około 160 proc.

- Uważam, że rynki będą dalej rosły, a mój cel dla S&P 500 na koniec roku to 1800 punktów - dodał Peter Cardillo, główny ekonomista z Rockwell Global Capital.

Cardillo uważa, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwsze działania zmierzające do ograniczania skupu obligacji Fed podejmie jeszcze w grudniu. Natomiast Skrainka z Cornerstone Wealth Management ocenia, że nastąpi to nie wcześniej niż w 2014 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.