Na Wall Street małe wzrosty. Narasta pesymizm w sprawie umowy USA-Chiny

Poniedziałkowa, 18 listopada, sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się małymi wzrostami i nowymi szczytami głównych indeksów, ale w ciągu dnia akcje spadały. Inwestorzy obawiają się o ostateczne losy negocjacji w sprawie wstępnej umowy handlowej USA-Chiny.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 0,11 proc. i wyniósł 28 036,15 pkt. S&P 500 zyskał 0,05 proc. i wyniósł 3122,03 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,11 proc. do 8549,94 pkt.

W minionym tygodniu w piątek trzy główne indeksy ustanowiły rekordy, a Dow Jones po raz pierwszy przekroczył poziom 28 tys. punktów. W poniedziałek indeksy lekko poprawiły dodatkowo jeszcze swoje historyczne szczyty.

Stacja CNBC podała w poniedziałek, powołując się na źródła zbliżone do chińskiej administracji, że w Pekinie panują pesymistyczne nastroje odnośnie do podpisania umowy handlowej z USA po tym, jak ponad tydzień temu prezydent Donald Trump powiedział, że jeszcze nie podjął decyzji o zniesieniu ceł USA na chińskie towary.

Ponadto, chińscy urzędnicy podają, że między Waszyngtonem a Pekinem istnieją rozbieżności w zakresie liczby produktów rolnych z USA, jakie mają zakupić Chiny.

Początkowo amerykańskie giełdy zareagowały na doniesienia CNBC spadkami, ale w ciągu dnia straty zostały odrobione.

- Giełda wykazała się wyjątkową odpornością - ocenił Robert Pavlik, główny strateg inwestycyjny SlateStone Wealth.

Jego zdaniem jednak konflikt handlowy między Waszyngtonem a Pekinem, który zaczął się w zeszłym roku, pozostaje cały czas obciążeniem dla rynków, gdyż nie poprawia on wyników spółek, a dane makro pokazują większą słabość.

- Co istotne, problemy, z którymi rynki borykają się od początku roku, jeszcze bardziej nabrzmiały i stały się bardziej skomplikowane - powiedział Pavlik.

Wicepremier Chin Liu He, główny chiński negocjator, rozmawiał w sobotę z sekretarzem skarbu USA Stevenem Mnuchinem i przedstawicielem handlowym Robertem Lighthizerem - poinformowało chińskie Ministerstwo Handlu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.