Na Wall Street lekkie wzrosty

Poniedziałkowa (4 listopada) sesja na Wall Street przyniosła lekkie wzrosty mimo spadków w pierwszej części notowań. Analitycy przekonują, że dobre nastroje powinny się utrzymywać co najmniej do końca roku, a ewentualne korekty będą jedynie krótkoterminowe.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,15 proc., do 15.639,12 pkt.

S&P 500 zyskał 0,36 proc. i wyniósł 1.767,93 pkt.

Nasdaq Comp. wzrósł o 0,37 proc., do 3.936,59 pkt.

"Od stycznia zyskaliśmy już 25 proc., a historia pokazuje, że możemy jeszcze mocniej urosnąć w dwóch ostatnich miesiącach tego roku. Inwestorzy zaczynają mówić o poziomie około 1.850 punktów na S&P 500. Jesteśmy 25 proc. do przodu, a takich wzrostów nie mieliśmy od 1997 roku. Nie chcę psuć zabawy, ale trzeba zachować czujność" - powiedział Art Cashin, dyrektor operacji rynkowych z UBS Financial Services.

W krótkim okresie amerykańskie indeksy giełdowe wejdą w fazę konsolidacji, jednak w dłuższej perspektywie najbardziej prawdopodobna jest wciąż kontynuacja wzrostów na giełdach akcji w USA; na koniec 2014 r. indeks S&P 500 może osiągnąć poziom 1.900 pkt - oceniają analitycy Credit Suisse.

Poza spekulacjami o wcześniejszym niż oczekiwano starcie wygaszania programu luzowania ilościowego przez Fed, w krótkim terminie rynkowi zaszkodzić mogą również wysokie poziomy wskaźników sentymentu, wskazujących na nadmierny optymizm panujący wśród inwestorów i tym samym potencjalne przegrzanie rynku - wskazuje analityk Credit Suisse Andrew Garthwaite.

"Nie sądzę, by rynek zbliżał się do bańki. Średnie P/E dla rynku dzisiaj wynosi poniżej 15, a powinno być raczej powyżej 17. Wynika z tego, że akcje nadal handlowane są z dużym dyskontem i patrząc na sytuację makro, nie widzę żadnych dowodów na to, że zbliżamy się do szczytów" - powiedział Thomas Lee, główny strateg amerykańskich rynków akcji z JPMorgan.

Lee prognozuje, że na koniec 2013 roku indeks S&P 500 znajdzie się na poziomie 1.775 pkt, ale dodaje, że ten poziom nie będzie żadną przeszkodą dla dalszych wzrostów.

"Ogólnie wyniki spółek są dobre. Wyceny akcji na obecnych poziomach prawdopodobnie są fair. Wraz ze zbliżaniem się końca roku zarządzający będą dostosowywali swoje portfele, więc giełdy powinny dalej zyskiwać. Jeśli dojdzie do jakiejś korekty, to będzie ona zapewne krótkotrwała" - uważa James Dunigan, zarządzający PNC Wealth Management.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.

Minister Balczun o planie dla spółek Skarbu Państwa. „Inspirujemy się najlepszymi praktykami zagranicznymi”

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że porządkowanie portfela firm należących do Skarbu Państwa będzie kontynuowane. 

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.