Bruksela ma jeszcze jeden pomysł na to, jak rozprawić się ostatecznie z polskim górnictwem

fot: Krystian Krawczyk

Spośród 21 kopalń prowadzących wydobycie w naszym kraju, 16 to kopalnie metanowe

fot: Krystian Krawczyk

Najprawdopodobniej w połowie marca br. Parlament Europejski zakończy procedowanie rozporządzenia dotyczącego redukcji emisji metanu w branży surowcowo-energetycznej. Zawarte w nim postanowienia są wyjątkowo restrykcyjne. Zakaz ma objąć kopalnie emitujące powyżej 0,5 t metanu na 1000 t wydobytego węgla. W przypadku polskich kopalń nie ma szans, aby zejść poniżej tego minimum.

Projekt rozporządzenia przewiduje od 2025 r. zakaz uwalniania do atmosfery i spalania w pochodni metanu ze stacji odmetanowania kopalń. Dwa lata później ograniczona ma być możliwość uwalniania metanu z szybów wentylacyjnych. Przyjęcie takich przepisów oznaczałoby w praktyce likwidację polskiego górnictwa węgla kamiennego, zarówno energetycznego, jak i koksowego, bowiem 80 proc. wydobywanego w Polsce węgla kamiennego pochodzi z kopalń metanowych. W ciągu najbliższych siedmiu lat pracę straciłoby ok. 70 tys. osób.

Co najgorsze, unijne rozporządzenie zawiera wiele zupełnie absurdalnych zapisów. W przypadku wejścia w życie zobliguje m.in. przedsiębiorców prowadzących wydobycie węgla metodą odkrywkową do prowadzenia pomiarów wydzielonego metanu. Obejmie ponadto emisję metanu ze zlikwidowanych i zamkniętych podziemnych kopalń węgla! Do roku od wejścia w życie będzie trzeba sporządzić ich wykaz do 50 lat wstecz! W przypadku czynnych zakładów eksploatujących węgiel kamienny należałoby prowadzić odmetanowanie powietrza wentylacyjnego wydostającego się z szybów kopalnianych.

– Wskaźniki zawarte w tym projekcie są niewykonalne dla polskich kopalń, zwłaszcza w przypadku powietrza z szybów wentylacyjnych. Nie istnieje technologia, która pozwalałaby tak skutecznie wychwytywać metan. To oznacza, że w 2027 r. większość kopalń węgla energetycznego pójdzie do likwidacji – podkreśla Bogusław Hutek, szef górniczej solidarności.

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala wskazał na jeszcze jeden problem. Otóż opłatę za emisję metanu powyżej dopuszczalnej normy ustali kraj członkowski. Ma być ona adekwatna, odstraszająca i pozbawić korzyści gospodarczych, czyli, że przedsiębiorstwa nie mogą generować zysku.

Wejście w życie rozporządzenia metanowego postawi też pod znakiem zapytania górniczą umowę społeczną z 2021 r. Zgodnie z jej zapisami wydobycie węgla w Polsce ma być prowadzone do 2049 r.

Dlatego związkowcy domagają się spotkania z szefami komisji Parlamentu Europejskiego, które pracują nad projektem rozporządzenia. Polscy europarlamentarzyści przygotowali poprawki do rozporządzenia. Izabela Kloc wraz z grupą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów postulują m.in. derogacje dla węgla koksującego oraz zwiększenia progu tzw. metanowości, od którego kopalnie będą zobowiązane do zakazu uwalniania metanu z szybów wentylacyjnych. Swoje poprawki przygotował także prof. Jerzy Buzek.

Tymczasem Komisja Europejska nieugięcie podkreśla, że metan jest drugim po dwutlenku węgla największym czynnikiem przyczyniającym się do zmiany klimatu. Jest również silnym lokalnym źródłem zanieczyszczenia powietrza. A zatem walka z emisją metanu jest istotna pod względem osiągnięcia celów klimatycznych na 2030 r. i celu neutralności klimatycznej do 2050 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.