Na targach pracy w Chorzowie oferowano zatrudnienie górnikom

W środę 28kwietnia odbyły się w Chorzowie XX Targi Pracy. Jak dowiedział się nettg.pl w Biurze Promocji chorzowskiego magistratu, w trakcie trwania targów oferty zatrudnienia skierowane były również do górników górnictwa podziemnego i pracowników dozoru górniczego.

Chorzowskie Targi Pracy to rokroczne przedsięwzięcie podejmowane na rzecz przeciwdziałania bezrobociu, aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych i poszukujących pracy oraz wsparcia pracodawców. W ich trakcie przedstawiane są propozycje pracy w kraju i za granicą. Sporą popularnością cieszyły się oferty pracy dla: spawaczy z uprawnieniami podstawowymi i poddozorowymi, ślusarzy, tokarzy, frezerów, elektryków z uprawnieniami SEP, górników górnictwa podziemnego, pracowników dozoru górniczego, operatorów ciężkiego sprzętu budowlanego.

- Region śląski potrzebuje nowych miejsce pracy i to jak najszybciej. Wcześniej w Chorzowie dominowały kopalnie i huty, teraz ten krajobraz się zmienia. Tym, którzy z różnych powodów stracili pracę staramy się pomagać na każdym kroku – zaznacza Henryk Wieczorek, przewodniczący Rady Miejskiej Chorzowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.