Na świecie istnieje kilkaset gatunków ropy naftowej

1600770856 52629 file solutions f53515

fot: Lotos

Ten aparat do kontroli jakości ropy kosztuje 100 tys. euro

fot: Lotos

Lotos Lab kupił nowoczesne urządzenie do analizy stabilności i kompatybilności rop naftowych. Aparat o wartości ok. 100 tys. euro dotarł do spółki na początku września. To pierwszy tego typu sprzęt w spółce. Pozwoli on jeszcze bardziej precyzyjnie określić parametry przerabianego surowca, co przełoży się na konkretne korzyści biznesowe. Obecnie trwają przygotowania stanowiska badawczego oraz szkolenia pracowników.

Na świecie istnieje kilkaset gatunków ropy naftowej. Ze względu na ich różnorodność, bardzo często dopiero podczas przerobu można poznać rzeczywiste parametry, jakimi charakteryzuje się kierowana do produkcji mieszanka różnych gatunków ropy. Aparat PORLA zakupiony przez Lotos Lab pozwoli na szybkie i dokładne sprawdzenie własności tych mieszanek w zakresie ich stabilności po zmieszaniu.

– Grupa Lotos wprowadza do przerobu nowe gatunki ropy naftowej, by zwiększać korzyści biznesowe, a jednocześnie zapewniać bezpieczną i bezawaryjną pracę swoich instalacji. Zakup aparatu PORLA to odpowiedź na nasze aktualne potrzeby, związane m.in. z optymalizacją składu ropy naftowej kierowanej do przerobu. Spółkarozbudowuje działalność badawczo-rozwojową, dzięki czemu utrzymujemy wysoką konkurencyjność Grupy – mówi Paweł Jan Majewski, prezes Grupy Lotos.

Dywersyfikacja dostaw ropy pociąga za sobą konieczność nieustannego uzyskiwania informacji o opłacalności przerobu nowych rodzajów ropy. Do zdobycia takiej wiedzy niezbędna jest dokładna analiza składu frakcyjnego i innych parametrów ropy naftowej. Obecnie informację o deklarowanych właściwościach ropy naftowej Lotos uzyskuje ze specjalistycznych programów komputerowych. Jednak rzeczywiste parametry można poznać dopiero podczas przerobu ropy na instalacjach produkcyjnych.

Korzystanie z aparatu PORLA umożliwi badanie stabilności i kompatybilności gatunków ropy poprzez określenie tzw. liczby nierozpuszczalności In, będącej również miarą rozpuszczalności asfaltenów, oraz liczby rozpuszczalności mieszaniny SBn (ang. solubility blending number), stanowiącej o zdolności ropy do rozpuszczania asfaltenów. Na podstawie tych parametrów m.in. będzie można określić czy pojedyncze gatunki ropy naftowej lub ich mieszaniny wykazują zdolność do wytrącania niepożądanych osadów, np. wspomnianych asfaltenów.

– Stałe kontrole jakości proponowanych na rynku surowców pomagają zminimalizować ryzyko zakupu niekompatybilnych gatunków ropy naftowej, dzięki upewnieniu się, że proponowana partia spełnia właściwe wymagania jakościowe – mówi Marek Marzec, prezes Lotos Lab.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.