Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.85 USD (+2.15%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.72%)

Srebro

81.34 USD (-3.62%)

Ropa naftowa

103.85 USD (+2.15%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.42%)

Miedź

5.76 USD (-1.29%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Na Śląsku zostało mniej niż 100 dni do całkowitego zakazu używania „kopciuchów”

Img 1152

fot: Pixabay

Węgiel jest wybierany ze względu na jego stosunkowo niską cenę oraz dostępność, szczególnie w regionach górniczych

fot: Pixabay

Na Śląsku zaczyna się odliczanie do jednej z najważniejszych zmian w walce o czyste powietrze. Zgodnie z uchwałą antysmogową województwa śląskiego, od 1 stycznia 2026 roku nie będzie można już korzystać z tzw. kopciuchów, czyli starych, pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno. To ostatnie dni na dostosowanie domowych instalacji do nowych wymogów.

Nowe przepisy obejmą wszystkie kotły niespełniające norm emisyjnych, niezależnie od ich wieku czy stanu technicznego. Do tej pory ograniczenia były wprowadzane etapami, a najstarsze i najbardziej emisyjne piece musiały zostać wyłączone już wcześniej. Teraz czas na pozostałe urządzenia. W praktyce oznacza to, że od stycznia każdy, kto nadal będzie ogrzewał dom kopciuchem, złamie prawo.

Według szacunków w województwie śląskim wciąż działa około 80 tysięcy takich kotłów. W samym Rybniku, jednym z miast najbardziej dotkniętych problemem smogu, aż 14 procent budynków ogrzewanych jest wyłącznie kopciuchami. To pokazuje, że wyzwanie jest ogromne, a czasu zostało niewiele.

Osoby, które nie wymienią pieców na nowe źródła ciepła, muszą liczyć się z konsekwencjami. Kontrole mogą skutkować mandatami, a w poważniejszych przypadkach także skierowaniem sprawy do sądu. Samorządy przypominają jednak, że celem nie jest karanie, lecz poprawa jakości powietrza. Na mieszkańców czekają programy wsparcia. Najważniejszym z nich pozostaje „Czyste Powietrze”, dzięki któremu można uzyskać dotacje na wymianę źródła ciepła i ocieplenie domu. Miasta i gminy prowadzą też własne programy dopłat. Władze zachęcają, by nie odkładać formalności na ostatnią chwilę, bo im bliżej końca roku, tym większe zainteresowanie wnioskami i dłuższy czas ich rozpatrywania.

Eksperci podkreślają, że wyłączenie kopciuchów to krok milowy w walce ze smogiem. Choć nie rozwiąże całego problemu zanieczyszczeń powietrza, może znacząco poprawić sytuację w regionie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura: Bardzo zła decyzja prezydenta, trzeba wdrożyć plan B

O komentarz na temat zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego unijnego programu SAFE poprosiliśmy także wiceministra edukacji Henryka Kiepurę. - To bardzo zła decyzja pana prezydenta. Będzie wdrażany plan B - zapowiedział.

Wspólne ćwiczenia strażaków. Sprawdzian dla ludzi i dla sprzętu

Strażacy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w KGHM Polska Miedź wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach ratowniczo-gaśniczych z jednostkami OSP – poinformował KGHM w mediach społecznościowych.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".