Na sesji górniczej o inwestycjach i prywatyzacji VIDEO

Panel gorniczy gal

fot: Jarosław Galusek

Dyskusję o górnictwie, podczas II Europejskiego Kongresu Gospodarczego, rozpoczął wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

fot: Jarosław Galusek

Inwestycje i prywatyzacja – te dwie powiązane ze sobą kwestie były tematem górniczej sesji, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wniosek z dyskusji jest jeden: przespaliśmy najlepszy moment na sprywatyzowanie branży, ale krok ten trzeba wykonać mimo to – szybko i konsekwentnie. To jedyny sposób, by polskie kopalnie istniały za następne dziesięć lat.

W Polsce nie ma alternatywy dla elektroenergetyki opartej o węgiel, ale moce produkcyjne trzeba konsekwentnie odbudowywać. Spółki węglowe powinny zastosować strategię „ucieczki do przodu” i pamiętać o dyscyplinie kosztowej – przypominał wojewoda Zygmunt Łukaszczyk.
 

Realizacja Jarosław Galusek - nettg.pl


Zdaniem Jarosława Zagórowskiego państwo ucieka od decyzji korzystnych dla górnictwa, branża poddawana jest restrykcyjnym kontrolom, a bolączką kopalń jest niewykorzystywanie rezerw. Rozwojowi branży nie sprzyja upolitycznienie wielu decyzji, także kadrowych i znaczny wpływ związków zawodowych na decyzje zarządów spółek.

Na zagrożenia związane z pakietem klimatyczny wskazywał natomiast Jerzy Chachuła, prezes Elektrowni Rybnik. Jego zdaniem w polskiej elektroenergetyce nadal dominować będą bloki węglowe, a redukcja emisji dwutlenku węgla możliwa będzie dzięki zmianie technologii. Jednocześnie to ekologiczny aspekt skonsumuje przyrost sprawności bloków energetycznych.

O tym że deficyt energetyczny spowoduje, że zaczniemy myśleć om, przemyśle węglowym ekonomicznie, przekonywał Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. W jego opinii górnictwo nie powinno liczyć na pomoc budżetu, bo jest branżą skupiającą na sobie niechęć reszty kraju, natomiast naturalną drogą jest, by to energetyka inwestowała w branżę wydobywczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.