Z pozoru archaiczny kabel, może okazać się pomocny, zwłaszcza w ratownictwie górniczym

fot: Kajetan Berezowski

- W polskim górnictwie podziemnym jest ponad 1200 kamer. Monitorują newralgiczne miejsca pracy - dworce osobowe, podszybia, przesypy przenośnikowe, wejścia do rozdzielń wysokiego napięcia - mówi Antoni Wojaczek

fot: Kajetan Berezowski

Mówi się, że bez dobrze zorganizowanego systemu łączności można zapomnieć o nowoczesnym, sprawnie funkcjonującym górnictwie podziemnym. Nie ulega wątpliwości, że radiokomunikacja jest obecnie najszybciej rozwijającą się dziedziną telekomunikacji.

Zdaniem prof. Antoniego Wojaczka z Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej w Gliwicach, eksperta z dziedziny radiotelekomunikacji w górnictwie, rozwój ten jednak tylko w ograniczonym stopniu oddziałuje na systemy radiokomunikacyjne użytkowane w podziemnych zakładów górniczych. Funkcjonowanie i dalszy rozwój tej dziedziny jest bowiem uwarunkowany przede wszystkim specyficznymi, technicznymi warunkami środowiskowymi występującymi w kopalniach podziemnych.

- W typowej kopalni podziemnej zainstalowanych jest kilkaset kilometrów symetrycznych linii telekomunikacyjnych, wykorzystywanych w łączności telefonicznej ogólnozakładowej, systemach alarmowania załogi dołowej, gazometrii, transmisji danych itp. – wylicza naukowiec.

- Symetryczne linie telekomunikacyjne instalowane są w każdym dołowym wyrobisku. Telekomunikacyjne kable górnicze stosowane w kopalniach są różnej wielkości od jednoparowych aż nawet po 200 parowe. Oprócz tego mamy ponad 900 km kabli koncentrycznych, które posiadają niezbyt szczelny oplot zewnętrzny i dlatego nazywane są kablami promieniującymi, bo wypromieniowują fale elektromagnetyczne, które wykorzystywane są w łączności radiowej w transporcie dołowym dla łączności radiowej z kierowcami tych maszyn. Z tych 900 km ponad połowę zainstalowano w kopalniach rud miedzi, a około 250 km w kopalniach węgla koksowego. Wiąże się to z faktem, że w tych właśnie zakładach górniczych pracuje największa liczba maszyn samojezdnych i kolejek, które muszą się ze sobą komunikować - dodaje.

Coraz szybciej rozwija się też łączność bezprzewodowa. Ale czy na pewno powinno się ją określać tym mianem?

- W rzeczywistości łączność bezprzewodowa dotyczy jedynie transmisji radiowej na odległość kilku metrów, bo dalej to różne przewody przenoszą już fale radiowe w wyrobiskach. Z tego powodu powinno się używać terminu - łączność radiowa, a nie bezprzewodowa – wyjaśnia prof. Wojaczek.

Jego zdaniem, z pozoru archaiczny kabel, może okazać się pomocny, zwłaszcza w ratownictwie. Interweniujący ratownicy pracują często w warunkach słabej widoczności. Nagle pada komenda, żeby wycofać się w tył. Ale, gdzie ten tył jest, skoro nic nie widać. W takiej sytuacji – jak powiada -rozciągnięty kabel na pewno zaprowadzi ratowników do bazy

Historia radiokomunikacji liczy sobie nieco ponad 150 lat. W początkowym okresie rozwoju podstawowym zastosowaniem radiokomunikacji była radiotelegrafia. Wraz z rozwojem elektroniki lampowej radiokomunikację wykorzystano do nadawania programów radiowych (radiofonia), a później programów telewizyjnych. Dalszy rozwój radiokomunikacji był możliwy dzięki rozwojowi elektroniki półprzewodnikowej, układów scalonych, i mikroprocesorów. Powstały urządzenia o małym poborze mocy z możliwością zasilania bateryjnego. Dla transmisji danych zastosowano modulacje cyfrowe i zaawansowane protokoły transmisyjne.

Jedną z pierwszych prób wprowadzenia radiokomunikacji do polskich kopalń podziemnych było zastosowanie radiotelefonów lampowych typu GiG-3c dla łączności w trakcji elektrycznej przewodowej nazywanych trolejfonami. Radiotelefony w elektrowozach były zasilane napięciem stałym 250 V z trakcji elektrycznej.

Właśnie ukazała się publikacja pt. Radiokomunikacja w kopalniach podziemnych, autorstwa Kazimierza Miśkiewicza i Antoniego Wojaczka. Jest to swoiste kompendium wiedzy  z zakresu szeroko rozumianej radiokomunikacji  przeznaczona głównie dla pracowników kopalń, firm zewnętrznych zajmujących się instalacją i utrzymaniem systemów radiokomunikacyjnych oraz studentów specjalności związanych z górnictwem podziemnym. O wyjątkowości publikacji stanowi fakt, że jest ona dopiero trzecią polską monografią wydaną na przestrzeni lat, poświęconą radiokomunikacji w kopalniach podziemnych, w tym drugą tych właśnie autorów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.