Górnictwo: Opad stropu w kopalni Sośnica, nikt nie ucierpiał

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Opad miał miejsce w przekopie wentylacyjnym na poziomie 550 kopalni Sośnica (zdjęcie ilustracyjne)

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W kopalni Sośnica należącej do Polskiej Grupy Górniczej doszło do opadu stropu. Jak podał portalowi netTG.pl Gospodarka - Ludzie dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, miało to miejsce we wtorek, 8 sierpnia, o godz 23.11. Nikt w wyniku tego zdarzenia nie ucierpiał.

Opad miał miejsce w przekopie wentylacyjnym na poziomie 550 m. Zawał miał 10 m długości, wysokość 6,3 m oraz 5 m szerokości. 

Jego wystąpienie sprawiło, że zmniejszył się dopływ powietrza do szybu wentylacyjnego oraz pojawił się problem ze swobodnym przemieszczaniem się w tym rejonie.

Kopalnia Sośnica funkcjonuje od 17 października 1917 r., kiedy wydobyto pierwsze tony węgla z poziomu 130 m.

W okresie od 1 lipca 2005 r. do 29 kwietnia 2015 r.  była połączona z KWK Makoszowy i funkcjonowała w ramach Kompanii Węglowej jako dwuruchowa kopalnia Sośnica-Makoszowy. Od 30 kwietnia 2015 r., po rozdzieleniu kopalni Sośnica-Makoszowy, Sośnica funkcjonowała jako samodzielna kopalnia w ramach Kompanii Węglowej SA, a następnie od 29 kwietnia 2016 r. działa w strukturach Polskiej Grupy Górniczej.

Zakład wg stanu na 1 czerwca br. zatrudniał 1850 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.