Na polskie PKB wpływa spowolnienie w Europie Zachodniej

fot: ARC

11 listopada 1918 r. rozpoczął się proces kształtowania Polski i jej niepodległości...

fot: ARC

Tempo wzrostu polskiego PKB jest niższe, bo mamy spowolnienie w Europie Zachodniej i Niemczech - powiedział PAP ekonomista Ryszard Petru. Zgadza się on z prognozą KE, że w 2014 polskie PKB wzrośnie o 3 proc. Jest jednak większym optymistą niż KE co do 2015 r.

Według Komisji Europejskiej polski PKB wzrośnie w 2014 r. o 3 proc., w 2015 r. o 2,8 proc., a w 2016 r. o 3,3 proc. To mniej niż przewidywano wiosną. W maju br. Komisja przewidywała, że polski PKB wzrośnie w tym roku o 3,2 proc., a w przyszłym roku o 3,4 proc. Polska w tym roku otrze się o deflację.

- Zgadzam się z prognozą Komisji Europejskiej, znaczna część roku jest już za nami i widać, że w drugim półroczu mamy stagnację w stosunku do tego, co prognozowaliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Tempo wzrostu jest też niższe, bo mamy spowolnienie w Europie Zachodniej i Niemczech - powiedział PAP ekonomista Ryszard Petru.

Dodał, że deflacja może być paradoksalnie pozytywną informacją, bo "powoduje, że podatnicy mają więcej pieniędzy w portfelach"

Pytany o prognozy KE na przyszły rok powiedział, że jest większym optymistą. "Ja bym był większym optymistą w stosunku do przyszłego roku niż Komisja Europejska ze względu na to, że będziemy mieli dodatkowy czynnik, który pobudzi wzrost, czyli większe środki unijne. Według mnie w przyszłym roku wzrost gospodarczy będzie bliższy 3,4 - 3,5 proc." - zaznaczył Petru.

Zgodnie z wtorkowymi prognozami KE tegoroczna inflacja wyniesie 0,2 proc., przyszłoroczna 1,1 proc., a w 2016 r. 1,9 proc. Komisja wskazuje, że wzrost gospodarczy w Polsce będzie się utrzymywał na umiarkowanym poziomie do końca roku ze względu na słabszy popyt w strefie euro oraz sytuację na Ukrainie, która tłumi eksport. Z kolei sytuacja finansów publicznych ma się stopniowo poprawiać.

Komisja przewiduje też, że w 2015 r. deficyt sektora finansów publicznych Polski według zasad ESA95 wyniesie 2,9 proc. PKB, a po wyłączeniu transferów z OFE 3,1 proc. Bezrobocie liczone metodologią unijną, różną od stosowanej przez GUS, ma wynieść w tym roku 9,5 proc., a w przyszłym roku 9,3 proc. W 2016 r. stopa bezrobocia ma spaść w Polsce do 8,8 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.