Na początku czerwca na stacjach paliw chwilowa stabilizacja cen

fot: Krystian Krawczyk

CPN obowiązuje jeszcze tylko kilka dni

fot: Krystian Krawczyk

Na początku czerwca na stacjach paliw będziemy mieć do czynienia z chwilową stabilizacją cen - prognozują w piątek analitycy portalu e-petrol. pl. Benzyna E10 ma kosztować 5,64-5,76 zł/l, diesla 5,65-5,77 zł/l, a autogaz 2,80-2,88 zł/l - dodali.

Według analityków portalu e-petrol.pl na początku czerwca sytuacja na rynku paliw nie powinna ulec dużym zmianom. Ich zdaniem na stacjach kierowcy mogą mieć do czynienia z “chwilową stabilizacją cen paliw“. Wyjątkiem ma być autogaz, który nadal będzie tanieć. Szacowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw mają kształtować się następująco: 5,64-5,76 zł/l dla benzyny E10, dla diesla 5,65-5,77 zł/l a dla autogazu 2,80-2,88 zł/l.

Eksperci zauważyli, że mijający tydzień przyniósł dalsze obniżki cen na stacjach. Benzyna 95 po obniżce o 4 gr na litrze kosztuje średnio 5,69 zł/l. Olej napędowy potaniał o 5 gr i dorównał do poziomu notowań benzyny, tj. 5,69 zł/l. “Ostatni raz z taką równowagą mieliśmy do czynienia na koniec lipca ubiegłego roku, przy cenach na poziomie 6,39 zł/l“ - stwierdzili analitycy. Dodali, że litr autogazu, po dwugroszowej obniżce, jest wyceniany średnio na 2,89 zł.

W ocenie przedstawicieli e-petrol.pl hurtowe ceny paliw w ostatnim tygodniu maja były stabilne i dzisiaj niewiele różnią się od poziomów z poprzedniego piątku. Z danych portalu wynika, że metr sześcienny 95-oktanowej benzyny jest przez producentów wyceniany średnio na 4466,20 zł i kosztuje o 16,40 zł mniej niż przed tygodniem. “Aktualna cena oleju napędowego to 4486,80 zł/m sześc. i w tym wypadku tygodniowa zmiana jest na plus, ale wynosi niecałe 10 zł“ - zaznaczyli analitycy.

Zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu uwaga rynku skupiła się na działaniach OPEC+. Analitycy przypomnieli, że według szacunków agencji Bloomberg rzeczywisty wzrost produkcji ropy przez kraje grupy może wynieść od lipca zaledwie 972 tys. baryłek dziennie - to tylko 71 proc. wcześniej zapowiadanego poziomu. Dodali, że ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść 31 maja.

“Ceny ropy znajdują się pod presją także z drugiego powodu. Pojawiły się niepewności po decyzji sądu w USA, który utrzymał w mocy taryfy celne wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa“ - zaznaczyli.

Dodali, że na sytuację rynkową wpływają też rosnące napięcia geopolityczne. Wskazali, że w amerykańskim Kongresie oraz w kręgach doradczych Białego Domu “nasila się presja“ na prezydenta Donalda Trumpa, by zaostrzył politykę wobec Rosji. “Biały Dom przygotował już pakiet sankcji obejmujący sektor bankowy i energetyczny, który może zostać wdrożony na mocy prezydenckiego rozporządzenia“ - przekazali analitycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.