Na pierwszej linii górniczego frontu

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

- Mam 21 lat stażu pracy na pierwszej linii górniczego frontu, czyli przy wydobyciu. W tym czasie górnictwo poczyniło ogromny postęp. Nie da się porównać warunków sprzed 20 lat z obecnymi. Zwłaszcza w dziedzinie technologii wydobycia i środków ochrony postęp jest duży. Całkowicie inne są przenośniki, o dużo większych gabarytach, kryte blachami.

Bardzo pilnujemy dyscypliny pracy. Dziś górnicy to już nie ci sami ludzi co kiedyś. Zmienia się kultura pracy, co ma decydujący wpływ na atmosferę pracy i jej klimat. Istotnym elementem są także szkolenia.

Pozwalają one na poznanie nowych trendów w dziedzinie górnictwa. Innowacyjne rozwiązania bardzo mi imponują. Dają przekonanie, że warto pracować w tej branży i w tej konkretnej kopalni, bo czuje się, że nie stoimy w miejscu, że przed górnictwem jest przyszłość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.