Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Na ostrzu (górniczej) szpady...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W restauracji szpady jako honorowego wyróżnienia swój udział miał prof. Witold Żabicki z krakowskiej AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szpada to broń biała służąca wyłącznie do kłucia. Powstała w XVII wieku w Europie Zachodniej z przekształcenia rapiera, który z kolei był pochodną średniowiecznego miecza.

Skąd wzięła się szpada u boku górnika? Mistrz ceremonii górniczych Józef Fudali (3 grudnia prowadził akademię barbórkową organizowaną przez prezydenta RP - gratulujemy), znawca górniczych tradycji, mówi, że szpada była noszona przez żupników z królewskich kopalń soli w Wieliczce i Bochni.

Owszem, ale raczej nie w średniowieczu... Wówczas, o czym czasem zapomina się, górnicy mieli prawo do noszenia bardy i kordelasa. W tysiąc czterysta którymś nikomu nie śniło się o szpadzie. Barda to rodzaj topora (wywodzący się z Niemiec), który był nie tylko narzędziem użytkowym, ale także paradnym. Kordelas z tamtych czasów zbliżony jest wyglądem i wielkością do przerośniętego noża Rambo, pełnił on funkcje czysto użytkowe, będąc bronią kolno-sieczną.

Gwarek - człek wolny
Bez względu na to, czy górnik mógł paradować z toporem na plecach, czy też nielekkim kordelasem przy boku, najważniejsze było to, że mógł. I to był największy zaszczyt dla górnika. A skąd i dlaczego? Górnicy w średniowieczu mieli pozycję w ówczesnym społeczeństwie podobną do tej, jaką mieli w Polsce Ludowej. Gwarkowie wydobywający sól, srebro, cynk i ołów pracowali w królewskich kopalniach. Dość powiedzieć, że w tym czasie 30 proc. zysków do koronnego skarbca przynosiły kopalnie soli, a ze srebra olkuskiego przez wieki finansowano rozwój Rzeczypospolitej.

Zatem praca w strategicznym, używając współczesnego nazewnictwa, sektorze królewskiej gospodarki była wystarczającym powodem, by górnikom można było przyznać prawo do noszenia broni, zarezerwowane dla szlachty i będących na jej służbie.

Był też drugi powód: gwarkowie, będący - w przeciwieństwie do chłopstwa - ludźmi stanu wolnego, mieli obowiązek stawiania się do walki na wezwanie lokalnego księcia. Książę głupi nie był i nie zamierzał fundować potencjalnym knechtom uzbrojenia, więc pewnie załatwił w wyższej instancji, na Wawelu, by gwarkowie mogli nosić broń, o ile sobie ją sami kupią. Nie podobało się to szlachcie, która gardłowała, że "nie pozwala", by gwarkowie mieli prawo do noszenia jakiejkolwiek broni białej, nawet kordelasa. Z czasem topór stracił na znaczeniu użytkowym, kordelas, zapewne za sprawą wpływów niemieckich, "przetransformował" się w szpadę, która zachowała funkcję użytkową (zbójów w lasach - a nimi wówczas, nie miastami, były otoczone kopalnie - nie brakowało) oraz paradną i honorową. Wraz ze wzrostem znaczenia broni palnej gwarkowa szpada traciła swoją użyteczność, zachowując pozostałe przymioty.

- Gdy w XIX wieku ujednolicono umundurowanie górnicze, szpada stała się symbolem władzy wyższych urzędników górniczych i nadzoru górniczego. Zmieniło się. Teraz przy szpadzie mogła być tzw. szlachta górnicza - opowiada Józef Fudali. Stanisław Staszic postanowił użyć szpady jako rekwizytu podnoszącego rangę absolwentów kieleckiej Akademii Górniczej. Otrzymywali ją absolwenci Akademii dopiero po uzyskaniu dyplomu, podczas pasowania na członków stanu górniczego. Szpada była także nieodłączną część umundurowania wyższych rangą członków Korpusu Górniczego, formacji zawodowej działającej w Królestwie Polskim, zwanym Kongresówką...

Restauracja symbolu
Prawo do honorowej szpady zwykłemu górnikowi przywróciła władza ludowa, ale nie od razu, bo tuż po wojnie, w 1949 r., wprowadzono nowy wzór munduru górniczego. A na szpadę zwykli hajerzy musieli poczekać do lat 80.

- W restauracji szpady jako honorowego wyróżnienia swój udział miał prof. Witold Żabicki z krakowskiej AGH. To on w końcu lat 50. opracował wzór szpady. On obowiązuje do dziś, choć nie ma jakichś ściśle określonych prawem parametrów szpady - przypomina mistrz Fudali.

Wtedy otrzymywali je najlepsi absolwenci uczelni górniczych i szkół górniczych. Dostawali je wyłącznie prymusi, a prymus mógł być tylko, jak sama nazwa wskazuje, jeden. A prawo do noszenia szpady mieli wówczas tylko i wyłącznie przedstawiciele dozoru górniczego, przodujący sztygarzy. Dopiero w latach 80. rozluźniono konwencję i szpadę górniczą dostawało się z automatu po 20 latach pracy w górnictwie. Dziś ostatnim aktem prawnym stanowiącym, komu szpadę i za co, jest ustawa z 14 lutego 2003 r. oraz rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 29 września 2003 r. Zgodnie z tym rozporządzeniem (§ 4.1) honorową szpadę górniczą nosi się wyłącznie przy uroczystym mundurze górniczym.

W swetrze po szpadę
Józef Fudali nie zliczy, ile już szpad wręczył i ile razy wypowiedział formułę: "Gwarkowie, wręczony Wam zostaje symbol godności Starej Strzechy - szpada górnicza. Noście ją ku chwale górniczego stanu!". Szpada to nie order, że może być odebrana, gdy obdarzonemu można ją odebrać. Z tych powodów zapewne do końca swoich dni niejedną polską szpadę górniczą zachował tow. Breżniew. Zresztą dla VIP-ów robi się wyjątek w regulaminie. Bo zgodnie z nim odbierający musi stawić się w regulaminowym (bez płaszcza) umundurowaniu.

- W pamięci utkwiło mi to, że w czasach, kiedy dawano ją wszystkim tym, którzy mieli w życiorysie 20 lat pracy w górnictwie, zjawił się facet nieumundurowany. Przyszedł w swetrze. Powiedziałem mu, żeby się nie wygłupiał i nie kompromitował innych, którzy stawili się na ceremoniał. Szpada to nie jest kawałek metalu, dlatego żądam od tych, którym ma być wręczona, by przyszli w regulaminowym umundurowaniu. Z czakiem na głowie, w białej koszuli pod kurtką i w czarnych, a nie białych, skarpetach, bo białe to muszą być rękawiczki!

Szpada bojowa powinna być z dobrej stali. Najlepiej toledańskiej. Szpada honorowa powinna być wykonana tak, jakby była bojową, ale to jest pobożne życzenie autora i wielu znawców górniczej tradycji.

- Dziś bez problemu można kupić górniczą szpadę. Kiedyś robiło się je w kopalniach. W moich ZGH Bolesław również. Wtedy były takie czasy, że skoro cukru brakowało, to nic dziwnego, że i szpad nie można było sobie kupić. Powiem, że ładne szpady wówczas robiliśmy - wspomina Józef Fudali.

Jakość współczesnych? Dyskusyjna, delikatnie mówiąc. Na szczęście do VIP-ów nie trafiają szpady normalnej jakości. Takie dostał Jan Paweł II od absolwentów AGH w 1999 r. Gdy mu je wręczono, papież poprosił, by górnicy mimo trudnej sytuacji, w jakiej znalazło się polskie górnictwo, nie dochodzili swoich racji takimi szpadami...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE pozyskały ponad 0,5 mld zł z KPO na inwestycje cyfrowe

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) podpisały umowę na 549 mln zł dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy - podała w piątek spółka. Pieniądze zostaną przeznaczone na przedsięwzięcia związane z cyfryzacją systemu energetycznego.

Rewolucja w opłatach za energię? Na Śląsku powstają spółdzielnie, które zmieniają zasady gry

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ogłosił nabór wniosków na przedsięwzięcia polegające na zakładaniu spółdzielni energetycznych i finansowaniu inwestycji w ich ramach. Program wsparcia obejmuje wdrażanie tego typu rozwiązań oraz finansowanie konkretnych projektów. Beneficjentami środków są jednostki samorządu terytorialnego, osoby prawne oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, będące członkami spółdzielni energetycznych.

Do wtorku ceny paliw: 6,21 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,87 zł za litr

Od soboty do wtorku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,82 zł, a oleju napędowego - 7,87 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w tym okresie w porównaniu do piątku wzrosną wszystkie ceny maksymalne paliw.

Górnicza Droga Krzyżowa w podziemiach kopalni

W Wielki Piątek 3 kwietnia pracownicy Kopalni Soli Wieliczka przeszli Górniczą Drogą Krzyżową. 200 osób modliło się, wędrując pochylnią Barącza do kaplicy św. Kingi. Podziemna Droga Krzyżowa to bliski górniczym sercom zwyczaj – świadectwo żywej wiary oraz duchowe przygotowanie do Wielkanocy.