Na krakowskim rynku zagościli górnicy

fot: AGH/Paulina Oczkowicz

W Krakowie znajduje się najstarsza uczelnia górnicza w Polsce

fot: AGH/Paulina Oczkowicz

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Tegoroczne centralne obchody Dnia Górnika w AGH odbyły się w dniach 4–5 oraz 12–13 grudnia. Po kilkuletniej przerwie w Barbórkę na ulicach Krakowa znów zabrzmiała górnicza orkiestra, a wokół krakowskiego Rynku Głównego przemaszerował ponownie Pochód Lisów - poinformowała Akademia Górniczo - Hutnicza.

Władze uczelni, dziekani wydziałów pionu górniczego, przedstawiciele władz miasta, pracownicy, studenci i sympatycy  Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH wspólnie maszerowali ulicami Krakowa. Było to piękne wydarzenie, pokazujące mieszkańcom i turystom, że to w tym właśnie mieście znajduje się najstarsza uczelnia górnicza w Polsce.

Każdy mógł podziwiać długi orszak, na czele którego kroczył starosta górniczy w asyście świty z lampami górniczymi, poprzedzający mi poczty sztandarowe, reprezentacyjną orkiestrę dętą AGH oraz jadące w powozach władze Alma Mater, a także profesorów,  grono pracowników, studentów oraz  sympatyków przemysłu wydobywczego. Orszak zamykała zaprzyjaźniona z AGH orkiestra z Kopalni Soli Wieliczka.

Po pochodzie, w Kolegiacie Świętej Anny, odprawiono uroczystą Mszę Świętą Barbórkową, dla wszystkich górników regionu małopolskiego.

Szerzej o obchodach pisaliśmy: Obchody Barbórkowe AGH 

Już dziś władze Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki zasobami AGH zapraszają na przyszłoroczny pochód - jest to piękna tradycja i godne odnotowania wydarzenie na mapie Krakowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.