Na GPW trwa zła passa akcjonariuszy KGHM

Kurs miedziowego giganta skutecznie bronił się przed bessą. Do czasu. Teraz jest najniższy od trzech miesięcy. Chyba niezasłużenie - zastanawia się \"Puls Biznesu\".

Gwałtowny, jednosesyjny spadek miedzi i niezbyt optymistyczne wypowiedzi przedstawicieli lubińskiej spółki na temat wyników II kwartału wywołały w czwartek mocną wyprzedaż akcji KGHM. Kurs spadał zresztą konsekwentnie przez cały miniony tydzień i znalazł się na poziomie najniższym od marca. I to w sytuacji, kiedy notowania surowca wciąż są bliskie historycznych rekordów. Od kiedy na giełdach trwa bessa, kursy miedzi i KGHM nie idą w parze.

W czwartek cena metalu na giełdzie w Nowym Jorku spadła o 2,8 proc., tj. najmocniej od pięciu tygodni. Jednocześnie dzień wcześniej na giełdzie w Londynie odnotowała wzrost do rekordowych 8940 USD za tonę. Związane to było z obawami o dostawy surowca, wywołanymi strajkami w Peru. W dłuższym terminie trend zależy od dolara. To jego umocnienie w stosunku do koszyka głównych walut było przyczyną spadku ceny miedzi (a w ślad za tym — kursu KGHM) pod koniec ubiegłego tygodnia. Zachowanie amerykańskiej waluty zależy z kolei od zmian stóp procentowych na świecie, głównie oczywiście w USA i w strefie euro.

Po wypowiedzi J.C. Tricheta, szefa Europejskiego Banku Centralnego, raczej nie należy się szybko spodziewać kolejnej podwyżki stóp procentowych w Eurolandzie. Większe wątpliwości są co do ruchów, które wykona Fed. Amerykanie są w trudniejszej sytuacji. Problemy gospodarki przemawiają za obniżką stóp, a walka z inflacją wymagałaby ich podwyżki. Druga opcja ma więcej zwolenników wśród uczestników rynku, dlatego można oczekiwać wzmocnienia albo przynajmniej wyhamowania dalszych spadków wartości dolara.

Dla KGHM konsekwencje nie byłyby jednak jednoznacznie negatywne. Nawet przy niższych cenach miedzi (z powodu mocniejszego dolara) spółka nie traciłaby tak szybko przychodów ze względu na możliwe osłabienie złotego do amerykańskiej waluty. Obecnie tendencje są odwrotne, co wśród menedżerów koncernu rodzi obawy o wyniki spółki w kolejnych kwartałach. W ostatnich dniach dyrektor finansowy firmy ostrożnie odniósł się do możliwości korekty w górę budżetu na ten rok. Zakłada on, że spółka osiągnie 11,2 mld zł jednostkowych przychodów i 2,9 mld zł zysku netto.

Wydaje się jednak, że władze KGHM są tradycyjnie zbyt ostrożne. W założeniach planu uwzględniono bowiem średni kurs USD/PLN na poziomie 2,50 zł oraz cenę miedzi równą 7,1 tys. USD. W pierwszym półroczu było to odpowiednio — 2,28 zł (8,8 proc. mniej od założeń) i 8,3 tys. USD (+17 proc.). Jednocześnie zasygnalizowano wzrost kosztów produkcji, co ma związek z wyższymi cenami energii i zmianą struktury produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.