Na GPW najsłabiej wypadła energetyka

Na fali negatywnych nastrojów panujących od rana na rynkach, główne indeksy GPW traciły na koniec poniedziałkowych, 19 lipca, notowań od 2,3 proc. w przypadku WIG20 do 3 proc. na sWIG80. Indeks największych spółek zanotował największy dzienny spadek od stycznia i zbliżył się do istotnego poziomu wsparcia. Na GPW w ujęciu sektorowym najsłabiej wypadła energetyka.

- To trudna pierwsza sesja tygodnia, w trakcie której WIG20 zszedł do dolnego ograniczenia trwającej od maja konsolidacji. Spadaliśmy głównie pod wpływem rynków zewnętrznych, co było podbijane przez niższą, wakacyjną płynność na GPW. Póki co wydaje się jednak, że jest to raczej tylko korekta, a nie początek większych spadków. Ważne będą kolejne sesje i czy byki wykorzystają niższe wyceny - powiedział PAP Biznes analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.

Od początku poniedziałkowych notowań na GPW przeważały spadki. Już rano traciły niemal wszystkie spółki w każdym z głównych krajowych indeksów, a w ciągu dnia ich przecena przybierała na sile.

Na WIG20 dzienne minimum wypadło w ostatniej godzinie notowań, kiedy to indeks naruszył barierę 2200 pkt, wskazywaną przez analityków jako dolne ograniczenie konsolidacji. Na koniec dnia indeks zanotował poziom 2205,86 pkt, spadając o 2,31 proc., co było największą dzienną stratą indeksu od 27 stycznia 2021 r.

 WIG poszedł w dół o 2,36 proc. do 65 737,96 pkt, mWIG40 zniżkował o 2,52 proc. do 4762,69 pkt, a sWIG80 stracił 3,01 proc. i po raz pierwszy od połowy maja znalazł się na poziomie 19 990,90 pkt.

Obroty na GPW wyniosły ok. 970 mln zł i były najwyższe od 7 lipca. Ok. 730 mln zł przypadło na spółki z WIG20.

- Sesja azjatycka nie zapowiadała tak dużej paniki i spadków w Europie. Widać, że mocno podbiła awersja do ryzyka - zyskiwały wszelkie bezpieczne przystanie, znacznie spadały rentowności długu, a traciły waluty rynków wschodzących i giełdy. Jako ogólny powód wskazuje się wzrost zakażeń wariantem Delta koronawirusa. Wydaje mi się jednak, że obawy inwestorów są także związane z relacją między bankami centralnymi a inflacją i rysowanym przez niektórych scenariuszem stagflacji - wskazał Ryczko.

- Pod koniec sesji europejskiej było już widać lekki oddech na indeksach amerykańskich i wyhamowanie spadków - dodał.

W momencie zamknięcia notowań na GPW traciły wszystkie główne europejskie benchmarki, a w przypadku giełdy w Atenach spadki sięgały 4 proc. O 3 proc. spadał niemiecki DAX, który notował najniższe poziomy od połowy maja.

O 1,8 proc. zniżkował amerykański S&P 500, a Nasdaq - o 1 proc. Ponad 2 proc. tracił przemysłowy DJI. Ryczko zwrócił także uwagę na podbicie indeksów strachu VIX oraz VSTOXX.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.