Na GPW indeksy poszły w dół po informacji o narodowej kwarantannie

Przez większą część czwartkowych, 17 grudnia, notowań na GPW wszystkie główne indeksy były nad kreską. Jednak po informacji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, że od 28 grudnia do 17 stycznia rząd wprowadza kwarantannę narodową, wskaźniki poszły w dół. Najwięcej na zamknięciu zniżkował mWIG40 - blisko 1 proc., a WIG20 spadł ok. 0,5 proc. Największe wzrosty w WIG20 zanotowały spółki: PZU - o 4,78 proc. oraz CD Projekt - o 3 proc.

- W czwartek na europejskich giełdach przeważały wzrosty indeksów. Kolejny raz zwyżkował niemiecki DAX, który szczególnie dobrze prezentował się przed południem i jest obecnie bardzo blisko pokonania historycznych maksimów. W Stanach Zjednoczonych indeksy także lekko zyskiwały po otwarciu sesji. Z kolei WIG20 zaprezentował się znacznie słabiej na tle światowych indeksów - powiedział PAP Biznes analityk BM mBanku, Kamil Jaros.

Krajowe indeksy zaczęły zniżkować w czwartek po godz. 15, kiedy minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział wprowadzenie kwarantanny narodowej od 28 grudnia do 17 stycznia. W tym okresie zamknięte zostaną m.in. galerie handlowe (poza niezbędnymi sklepami). Dodatkowo w noc sylwestrową obowiązywać będą ograniczenia w przemieszczaniu się.

"Decyzja o wprowadzeniu narodowej kwarantanny, której podstawy nie są do końca jasne, nie powinna mieć dużego wpływu na główne indeksy GPW w kolejnych dniach. Jednak może mieć ona negatywne oddziaływania na poszczególne sektory, np. branżę turystyczną" - ocenił.

Na koniec analityk dodał, że w piątek będę miały miejsce rozliczenia instrumentów pochodnych.

- To może wpłynąć na większe ruchy na rynkach akcji - powiedział Kamil Jaros.

Na zamknięciu czwartkowej sesji WIG20 stracił 0,48 proc. i wyniósł 1975,76 pkt, WIG zniżkował 0,59 proc. do 56 176,07 pkt, mWIG40 poszedł w dół 0,98 proc. do 3821,94 pkt, a sWIG80 spadł o 0,57 proc. do 15 366,57 pkt.

Obroty na GPW wyniosły ok. 1830 mln zł, z czego 1565 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Największy handel odbywał się na akcjach CD Projektu (332 mln zł) oraz PZU (229 mln zł).

W momencie zamknięcia sesji na GPW niemiecki DAX zyskiwał 0,9 proc., a S&P 500 zwyżkował 0,37 proc.

Na warszawskim parkiecie większość - 10 z 15 - indeksów sektorowych zakończyła sesję pod kreską. Najbardziej na wartości straciły WIG-banki (w dół 3,4 proc.) oraz WIG-energia (o 2,27 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.