Na GPW główne indeksy zyskały

W środę - po raz pierwszy w tym tygodniu - główne indeksy GPW zakończyły dzień nad kreską. Najmocniej wzrósł mWIG40 - o 1,70 proc., a WIG20 zwyżkował 0,80 proc. Także po raz pierwszy zyskał Huuuge (5 proc.), dzięki czemu spółka odrobiła częściowo mocne spadki z pierwszych trzech dni po debiucie na warszawskiej giełdzie.

- Po ostatnich spadkach, indeksy z warszawskiego parkietu w środę zwyżkowały. Dzisiejsze zachowanie WIG20 sugeruje, że obszary wsparcia indeksu krajowych blue chipów będą bronione. Przypomnijmy, że kluczowym wsparciem dla WIG20 są teraz okolice 1.850 pkt. Po środowej sesji WIG20 jest wyraźnie nad poziomem 1.900 pkt. i wydaje się, że w najbliższym czasie jest szansa, aby krajowy rynek akcji się podniósł. Zwłaszcza, że zwyżkują zachodnie indeksy, m.in. DAX wykonał ruch w górę, co sugeruje, że faza korekty niemieckiego indeksu się zakończyła - powiedział PAP Biznes analityk BM mBanku Kamil Jaros.

Analityk ocenia, że to może być dobry moment na ewentualne giełdowe zakupy.

- WIG20 ma dobre perspektywy. Uważam, że obecnie na polskim rynku akcji jest korzystna sytuacja pod kątem relacji ewentualnego zysku do ryzyka. Jest szansa, że rynek się podniesie, a jako ewentualny stop loss dla WIG20 może posłużyć wspomniany poziom 1.850 pkt. - ocenił.

Na zamknięciu środowej sesji WIG20 zyskał 0,80 proc. przyjmując poziom 1.937,90 pkt., WIG zwyżkował 0,99 proc. do 57.596,33 pkt., mWIG40 poszedł w górę 1,70 proc. do 4.295,53 pkt., a sWIG80 wzrósł 0,85 proc. do 17.593,64 pkt. Poprzednie pięć sesji mWIG40 i sWIG80 kończyły pod kreską.

Obroty na GPW wyniosły 1.145 mln zł, z czego 848 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Największy handel odbywał się na akcjach KGHM-u (121 mln zł) oraz CD Projektu (89 mln zł).

Spore obroty towarzyszyły także notowaniom spółki Huuuge - 34 mln zł. Kurs niedawnego debiutanta Huuuge zyskał w środę 5 proc. i wyniósł 44,1 zł. Spółka we wtorek straciła 11,87 proc. Z kolei w poniedziałek kurs spółki zniżkował o 3,73 proc., a w piątek o 1 proc.

Analitycy wskazują, że relatywnie słabe zachowanie kursu w pierwszych dniach na GPW mogło wynikać ze splotu kilku negatywnych czynników, m.in. dużego popytu spekulacyjnego podczas IPO oraz pogorszenia w ostatnich dniach nastrojów na globalnych rynkach.

- Inwestorzy przyzwyczaili się do tego, że ostatnio kursy spółek, na których w IPO jest duży popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych i detalicznych, mocno rosną podczas debiutów - tak było w wypadku Allegro, PCF Group, Inpost. Nic nie wskazywało na tak słabe otwarcie Huuuge. Część inwestorów detalicznych - a dużo osób kupowało te akcje z lewarem z nastawieniem na krótki termin - widząc spadki, chciało szybko minimalizować straty - ocenił w rozmowie z PAP Biznes Łukasz Kosiarski, analityk BM Banku Pekao.

- Nie znamy struktury oferty dla inwestorów instytucjonalnych - być może na etapie alokacji dla poszczególnych inwestorów polskich i zagranicznych oferujący wraz ze spółką popełnili jakiś błąd, który skutkował podażą od którejś grupy inwestorów - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.