Na farmach fotowoltaicznych pasą się owce. Pracują zamiast kosiarek
Około 200 owiec pomaga utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na farmach fotowoltaicznych Eurowind Energy w województwie zachodniopomorskim. Rozwiązanie umożliwia równoległe wykorzystanie terenów do produkcji energii odnawialnej i działalności rolniczej.
fot: Eurowind Energy
Wypas owiec na farmach fotowoltaicznych
fot: Eurowind Energy
Około 200 owiec pomaga utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na farmach fotowoltaicznych Eurowind Energy w województwie zachodniopomorskim. Rozwiązanie umożliwia równoległe wykorzystanie terenów do produkcji energii odnawialnej i działalności rolniczej.
W ramach współpracy z lokalnymi hodowcami owce pojawiły się na dwóch obiektach Eurowind Energy. W Kębłowie, na inwestycji o mocy 2 MW i powierzchni 6 hektarów, przebywało około 100 owiec wielkopolskich. Zwierzęta zakończyły już sezon i wróciły do owczarni. Wypas nadal prowadzony jest w Złotowie. Farma o mocy 8 MW zajmuje powierzchnię 18 hektarów, na której przebywa około 100 owiec ras kameruńskiej, wrzosówki i dorper.
- Fotowoltaice często zarzuca się, że zabiera ziemię rolną wykorzystywaną do produkcji żywności, która jest zbyt cenna, by wyłączać ją z użytkowania na trzydzieści czy więcej lat. Ten projekt pokazuje, że nie trzeba wybierać. Owce lokalnych hodowców pasą się pod panelami, my ograniczamy koszenie, a ten sam grunt jednocześnie produkuje energię i karmi stado - mówi Małgorzata Szambelańczyk, prezes zarządu Eurowind Energy. - Obecnie prowadzonych jest wiele badań i projektów R&D dotyczących uprawy roślin bezpośrednio pod panelami fotowoltaicznymi. Wierzę, że wraz z rozwojem technologii rolniczych nauczymy się wykorzystywać tereny pod instalacjami również do ich uprawy. Dziś największą barierą pozostają koszty, ale kierunek jest dla mnie jasny: przyszłość nie polega na wyborze „albo energia, albo plony". To da się pogodzić i moim zdaniem właśnie tak będzie wyglądać dojrzała fotowoltaika. Dobrze rozumiana transformacja to taka, w której grunt pod panelami nie zostaje stracony dla rolnictwa, lecz pełni dwie funkcje jednocześnie, a lokalna społeczność realnie na tym zyskuje.
Wypas owiec pozwala utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na terenach instalacji PV. Zwierzęta swobodnie przemieszczają się pomiędzy rzędami paneli, docierając również do miejsc trudno dostępnych dla konwencjonalnych maszyn koszących. Ogranicza to potrzebę mechanicznego koszenia, a jednocześnie owce w naturalny sposób użyźniają glebę.
Wszystko zjadają ze smakiem
- Na farmach fotowoltaicznych owce żyją w warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych. Mają dużo przestrzeni do swobodnego wędrowania, a panele zapewniają im schronienie przed słońcem i deszczem. Pod nimi jest chłodniej i utrzymuje się więcej wilgoci, dzięki czemu roślinność dłużej pozostaje soczysta - wyjaśnia Justyna Nowak-Gajek, właścicielka owczarni w Winnej Górze. Zwierzęta mają dostęp do różnorodnych traw i ziół, mogą wybierać to, czego w danym momencie potrzebują. Dużym zaskoczeniem były dla nas narodziny kilku jagniąt na terenie farmy. Początkowo zastanawiałam się, czy matki poradzą sobie z opieką nad nimi, jednak instynkt macierzyński owiec okazał się bardzo silny i świetnie zajęły się młodymi.
Wdrożenie projektu wymagało przygotowania odpowiedniej infrastruktury. Konieczne było m.in. zapewnienie stałego dostępu do wody oraz jej regularne uzupełnianie. Zastosowane na obiektach zabezpieczenia umożliwiają zwierzętom swobodne poruszanie się po terenie farm bez ryzyka uszkodzenia infrastruktury.
- Największym wyzwaniem było zapewnienie owcom stałego dostępu do wody. Wymagało to przygotowania odpowiedniej infrastruktury - montażu automatycznych poideł, doprowadzenia do nich wody oraz odpowiedniego zabezpieczenia całej instalacji. Były to jednak niewielkie prace organizacyjne, które udało się zrealizować w ciągu kilku dni. Dzięki temu zwierzęta mogą swobodnie korzystać z całego terenu farmy. Owce często ocierają się o konstrukcję paneli, żeby się podrapać, ale nie są w stanie ich uszkodzić. Zresztą nie interesuje ich sama infrastruktura - panele wykorzystują przede wszystkim jako osłonę, a ich uwagę skupia roślinność. Dla mnie, jako hodowcy, największą zaletą jest bezpieczeństwo stada i dobrze zabezpieczony teren. Solidne ogrodzenie eliminuje ryzyko ucieczki owiec i chroni je przed drapieżnikami - zaznacza Kamil Konieczny, właściciel owczarni w Komorzu Przybysławskim.