Na Eko-Wystawie zajmowano się odpadami komunalnymi

Blisko 70 tysięcy osób uczestniczyło w X Eko-Wystawie pod nazwą: „Ciepło przyjazne środowisku. Budownictwo-Systemy Grzewcze-Wnętrza-Ogród”. Już po raz trzeci Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach objął swoim patronatem imprezę w Pietrowicach Wielkich.

 

Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Biernat, rzecznik prasowy WFOŚiGW, Fundusz był też współorganizatorem towarzyszącej imprezie ważnej konferencji poświęconej gospodarce odpadami komunalnymi, a także spodziewanym zmianom w polskim prawodawstwie regulującym zarządzanie tą dziedziną gospodarki, jej finansowaniu i nowym technologiom. Uczestniczyli w niej samorządowcy, lokalni przedsiębiorcy, ekolodzy i eksperci z przedsiębiorstw zajmujących się odpadami.


- Nieprzypadkowo podczas ekologicznej wystawy w Pietrowicach Wielkich jako najważniejszy obecnie problem ekologiczny wybrano kwestię gospodarki śmieciami w gminach. Poważna dyskusja o tym, co można zrobić efektywnie i skutecznie, aby nasze śmieci nie zasypały nas, jest dowodem wspólnej odpowiedzialności wobec najważniejszych dziś wyzwań dla środowiska, zarówno w skali każdej gminy jak i całego kraju – stwierdziła w trakcie swojego wystąpienia w Pietrowicach Wielkich Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW w Katowicach.


Z kolei Anna Wrześniak, Śląski Inspektor Ochrony Środowiska alarmowała: - W województwie śląskim na stosunkowo małej powierzchni wytwarzanych rocznie jest ponad półtora miliona ton śmieci, grozi to tym, że bomba śmieciowa najszybciej wybuchnąć może właśnie tutaj. Mimo bowiem, że zrobiono sporo w zakresie poprawy gospodarki odpadami, to wiele nam brakuje do osiągnięcia standardów europejskich i dlatego potrzebne są pilne i radykalne zmiany w tej dziedzinie – zauważyła inspektor Wrześniak.


Dla wielu tysięcy ludzi z powiatów: raciborskiego, wodzisławskiego, rybnickiego i jastrzębskiego oraz z terenów przygranicznych z Republiki Czeskiej i województwa opolskiego, Eko-Wystawa była okazją do zapoznania się w atmosferze rodzinnego pikniku z zaprezentowaną przez ponad 200 wystawców ofertą najnowocześniejszych technologii w branży budowniczej, ciepłowniczej i produktów wykończenia wnętrz oraz ogrodów. Oblegane było szczególnie stanowisko Wojewódzkiego Funduszu. Gdy dorośli dowiadywali się o możliwościach dofinansowania działań proekologicznych, dzieci w tym czasie wygrywały nagrody w komputerowych konkursach ekologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.